• Wpisów:426
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:62 dni temu
  • Licznik odwiedzin:54 181 / 1146 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie.
Ostatnio miałam pewien problem i nie miałam do kogo się z nim zwrócić. Wtedy pomyślałam, że pójdę do mamy i co? Okazało się, że nie potrafię z nią rozmawiać i przyznać jej się do kilku ważnych rzeczy. Pewnie wielu z was też to zna i ma ten problem. Dlatego dziś spróbuję dać wam kilka rad co zrobić, aby rozmawiać z rodzicami jak z przyjaciółmi, otwarcie

1. Pamiętaj, że oni też kiedyś byli młodzi.
To jest najważniejsze. Nasi rodzice nie zawsze byli dorośli i nie zawsze radzili sobie ze swoimi problemami tak, jak teraz. Życie nauczyło ich wielu rzeczy, które oni teraz mogą przekazać nam. Wystarczy tylko uświadomić sobie, że popełniali takie same błędy jak my i nic co ludzkie nie jest im obce.

2. Nie kłam.
Oj tak, czasami potrafimy sami pogubić się w swoich kłamstwach i jest tylko gorzej. Jeśli chcesz wygadać się swoim rodzicom nie pomijaj niczego, opowiadaj wszystko, nawet to, co zrobiłeś źle. Wiesz dlaczego? Twoi rodzice mogą powiedzieć ci co zrobiłeś źle i jak możesz naprawić swój błąd. Chyba o to chodzi, prawda?

3. Szacunek.
Rozmawiając z rodzicami miej do nich szacunek. Nie podnoś głosu. Przecież krzyk do niczego nie prowadzi. Kiedy rodzice mówią coś, co nie zgadza się z twoimi poglądami przedstaw im sensowne argumenty na których opierasz swoją opinię. Pamiętaj, że odpowiedzi takie jak ,,Nie ważne'', ,,Nie interesuj się'' czy ,,Bo ja tak uważam'' nie mają sensu, bo na pewno nie przekonasz nimi nikogo do swoich poglądów i możesz tylko dać pretekst do jakiejś kłótni.

4. Słuchaj.
Odłóż na chwilę telefon, bo przeglądanie social media w trakcie rozmowy jest oznaką braku szacunku. Twojej mamie lub twojemu tacie może się wtedy wydawać, że nie słuchacie ich i macie ich słowa... gdzieś. Pomyśl o tym z drugiej strony: czy tobie byłoby miło gdybyś opowiadał mamie o jakimś ważnym dla ciebie wydarzeniu albo przedstawiałbyś jej swoje plany, a ona patrzyłaby tylko w telefon i potakiwała ci raz na jakiś czas? No właśnie.

5. Nie przekrzykuj.
Jeśli już (lepiej nie) dojdzie do jakiegoś konfliktu staraj się go raczej załagodzić niż dolewać oliwy do ognia. Nie krzycz, nie pyskuj, nie stosuj żadnych gróźb typu ,,To ja już w ogóle nie będę się uczyć". To po prostu nie ma sensu. Uspokój się, a potem swoich rodziców i wspólnie dojdźcie do porozumienia.

6. Słuchaj ich rad.
Rodzice już wiele przeżyli i na pewno mogą podzielić się z tobą pewną wiedzą. Może zamiast stać uparcie przy swoim zdaniu, warto czasem posłuchać co oni mają do powiedzenia? Na pewno nikomu to nie zaszkodzi, a może nawet pomóc.

7. I najważniejsze: NIE BÓJ SIĘ!
Twoi rodzice mogą być źli, ale przecież są twoimi rodzicami i kochają cię całym serduszkiem! Wytłumacz im wszystko na spokojnie, bez kłamstwa i wszystko będzie okej. Nie bój się z nimi rozmawiać, oni też kiedyś byli młodzi. Kochają cię, pamiętaj o tym.

To chyba byłoby tyle. Może wy macie jakieś swoje sposoby na dogadanie się z rodzicami? Może wasi rodzice są dla was jak przyjaciele? Ja na przykład od pewnego czasu bardzo dużo rozmawiam ze swoją mamą i już nie jestem tak zamknięta.
O czym jeszcze chcielibyście poczytać? *Pamiętam wszystkie wasze propozycje spod poprzednich postów i wszystkie będę realizować*
Buziaki
 

 
Witajcie!
W poprzednim poście przedstawiłam wam moją poranną rutynę, więc teraz przedstawię wam moją wieczorną rutynę. Od razu zaznaczę, że nie zawsze wygląda ona tak, jak przedstawiam ją w tym poście, czasem jest nieco inna, ale zazwyczaj wygląda właśnie tak.

1. Nauka.
Koło 18.00 zasiadam do biurka by trochę się pouczyć. Czytam książki, powtarzam materiał, robię notatki. Jeśli chcecie w następnym poście mogę przedstawić wam, jak wygląda moja nauka, co robię żeby mieć dobre oceny.

2. Kąpiel i wieczorna toaleta.
Kąpiel po całym dniu, aww, cudowne. Ciepła woda zimą i zimna latem jest dla mnie sposobem na rozluźnienie się i odpoczynek. Poza tym myję zęby, przecieram twarz tonikiem i smaruję kremem. Rozczesuję też włosy, ponieważ po całym dniu włosy strasznie się plączą.

3. Mycie włosów.
Oddzielnie dodałam ten punkt, ponieważ jest to jedna z najmniej lubianych przeze mnie czynności. Moje włosy są długie, przez co strasznie się plączą i długo schną wrrr. W dodatku rozczesywanie włosów po ich umyciu- masakra. Może ktoś z was wie co zrobić, żeby włosy tak się nie plątały i łatwiej było je rozczesywać?

4. Pakowanie plecaka.
Pakuję plecak wieczorem, aby rano tylko sprawdzić czy mam wszystko. Wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że czegoś zapomnę. Lista rzeczy, które zawsze mam w plecaku znajduje się w poście poniżej, więc jeśli ktoś chcę to zapraszam do przeczytania

5. Oglądanie serialu.
Wieczorami oglądam odcinki moich ulubionych seriali, chociaż nie mogę sobie pozwolić na siedzenie do późno bo jak wiadomo- w szkole trzeba być wyspanym.

6. Kolacja.
Haha i to jest bardzo ciekawy punkt, bo każda 'typowa fit blogerka' powiedziałaby że wieczorem nic nie je, albo je tylko sałatę hah (oczywiście, nie chcę tym nikogo urazić). Ja zaś, typowa nastolatka, na kolację zjadam pizze, albo zjadam paczkę ciastek oglądając serial lub jakiś film. Podobno to niezdrowe, ale kiedy mam jeść słodycze jak nie teraz?

7. Muzyka, pisanie ze znajomymi, relaks.
Wieczór to czas, kiedy mogę się odstresować. Piszę wtedy ze znajomymi, słucham muzyki, czytam ulubioną książkę, czytam wiersze lub przeglądam social media. Ostatnio coraz więcej czasu spędzam na Tumblr i poznaje tam coraz więcej cudownych osób. Jeśli ktoś jest zainteresowany, na końcu podam link do mojego Tumblr.

8. Spankooo.
I w końcu nadchodzi ta wyczekiwana przez cały dzień chwila: mogę iść spać haha. Śpię z dużą ilością poduszek i pod cieplusią kołderką, ale i tak zawsze mi zimno brrr hahah

Oto cała moja wieczorna rutyna. Więc może ktoś ma jakieś rady na poplątane włosy?
Link do Tumblr: https://adorowa-nie.tumblr.com/
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Moją rutyna.. polega tym , że około 17 piszę z moim chłopakiem SMS-y, tak przychodzi z pracy i wtedy mamy czas dla siebie(chyba,że to niedziela to wtedy do mnie przyjeżdża) W między czasie oglądam serial lub film O godz. 18.30 idę się wykąpać(a propos włosów to mam fantastyczną odżywkę, tylko luka w pamięci jak się nazywa. Sprawdzę i później ci napiszę) Moją rutyną jest też to,że codziennie ok. godz. 20 muszę wejść do łóżka i choć przez chwilę odpocząć. Inaczej mój wieczór jest..niekompletny. Wieczorem też nadrabiam zaległości w blogowaniu, na facebooku, i oczywiście książki i muzyka. Muszę na to wszystko znaleźć czas do godz. 23. Właśnie o tej porze idę spać.I zawsze się wyrabiam. U mnie wszystko musi być poukładane. Pozdrawiam Sylwia. :) PS. Jak zwykle świetny post.
  • awatar *Mordka*: Ciekawa rutyna ;). Również nie lubię myć włosów xD. Wieczory to genialny czas na spędzenia wolnego czasu :). Ja na kolacje jadam budyń, więc witaj w klubie xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Pod poprzednim wpisem w komentarzach daliście mi wiele pomysłów na wpisy, a ja postanowiłam je wszystkie wykorzystać. Zacznę od opisania mojej porannej rutyny, gdyż wydaje mi się to całkiem ciekawym tematem. Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem

1. Pobudka.
Zazwyczaj budzę się o 7.00, bo na ósmą już muszę być w szkole. Nie ukrywam, że zazwyczaj ciężko mi wstać, jestem meeega leniuszkiem

2. Przeglądanie social media.
Zanim podniosę się z łóżka przeglądam jeszcze mojego Tumblra, odpisuje na wszystkie wiadomości, które przyszły mi w nocy lub późnym wieczorem.

3. Poranna toaleta.
Gdy już po długiej wewnętrznej walce wstanę z łóżka idę prosto do łazienki by przemyć twarz, nałożyć krem, umyć zęby i przebrać się. Zazwyczaj ubrania szykuję sobie dzień przed, by rano nie tracić na to czasu. DO pielęgnacji twarzy używam kosmetyków firmy Ziaja, dla mnie są po prostu dobre.

4. Sprawdzenie plecaka.
Zanim wyjdę z domu sprawdzam jeszcze raz czy mam w plecaku wszystko to, co powinno się w nim znajdować i ewentualnie uzupełniam braki. Rzeczy które zawsze muszę mieć przy sobie to:
-Pomadka do ust, bo bardzo często skóra na moich ustach robi się sucha i piecze, szczególnie zimą.
-Strój na wf, ale tylko w dni kiedy mam tą lekcję.
-Notatnik/Brudnopis. Często potrzebuję na szybko coś zapisać i wtedy jest on po prostu moim ratunkiem.
-Jakaś ciekawa książka, którą mogę czytać w przerwach między lekcjami.
-Słuchawki, ponieważ muzyka to część mojego życia i często słucham jej wracając ze szkoły.

5. Krótki zarys dnia.
Gdy już przygotuję się do wyjścia i zostaje mi jeszcze kilka minut siadam z moim planerem (lub notatnikiem w telefonie) i planuję co danego dnia muszę zrobić. Ułatwia mi to życie, bo nie muszę się martwić że o czymś zapomnę.

6. Znów portale społecznościowe.
Czas który mi zostaje poświęcam także na ponowne przejrzenie wszystkich portali, zreblogowanie kilku postów na Tumblr, przeglądanie Twittera. Portale społecznościowe są dla mnie ważne, mam wielu internetowych przyjaciół i wszystkim muszę odpisywać

7. Wyjście do szkoły.
Mniej więcej o 7.45 wychodzę z domu do szkoły, oczywiście ze słuchawkami w uszach.
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Ach ta rutyna.. moją rutyną jest to,że po mimo tego,że nie chodzę już do szkoły to codziennie budzę się o 7:20. A to dlatego,że mój chłopak pisze mi SMSa a ja nigdy nie wytłaczam dzięków na noc :) Moją drugą rzeczą, na którą poświęcam ostatnio dużo czasu to portale społecznościowe oraz Pinger. :) To mój drugi dom, tylko wirtualny. Ostatnio też moją rutyną stało się robienie makijażu, jak nigdy. A najlepszą rzeczą tak jak i ty są słuchawki lub głośnik bluetooth i głośna muzyka. PS: Znów się rozgadałam, a ty jak zwykle dałaś świetny wpis, w wolnej chwili zapraszam do mnie. Pozdrawiam Sylwia. :)
  • awatar *Mordka*: Fajną masz rutyną :D. Widać, że nie tylko ja przeglądam social media przed pójściem do szkoły (chociaż tylko wtedy, gdy wstanę za wcześnie i nie mam nic lepszego do roboty, niż czekanie na śniadanie :p)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hija.
Jest trzeci listopada, a co za tym idzie, jesień coraz bardziej daje się we znaki, jednak na podwórku jest cieplej niż powinno Uwielbiam jesień, jest dla mnie mega inspirująca i... pomaga mi w pozbyciu się stresu? Spadające liście są meega relaksujące, seeerio.

Deszczu mało, słońca dużo, pogoda w sam raz. IDEOLO
Wieczory są coraz dłuższe, przez co mam więcej czasu dla siebie, na rozwijanie swoich pasji i... naukę
Lubię się uczyć, ale szkołą zaczyna mnie przerastać. Osiem lekcji dziennie to stanowcza przesada No ale cóż, nauka to podobno ''potęgi klucz''. Ehh, szkoda tylko że ten ''klucz'' tak ciężko zdobyć
Dajcie mi jakieś pomysły na wpis, nie mam już o czym pisać, a zależy mi na pisaniu...
Buziaaaki
  • awatar Littledreamer2110: Hej kochana.! Dziękuję za motywacyjny komentarz do mojego wpisu. :* No właśnie to jest mega duży problem. Chcemy pisać.... A tuu.. Totalny brak weny tematycznej w naszych głowach. :( Ja pomyślałam,że otworzę teraz serię taką trochę psychologiczną. Znajdą się również moje przemyślenia. Hmm... Ooo.! Już wiem ... Możesz napisać o.: - Swoje ulubieńce każdego miesiąca - Coś więcej o sobie .. - Czym się interesujesz.? - Czego słuchasz. - Opisać swoją dzienną i wieczorną rutynę. Życzę powodzenia i zapraszam do siebie już nie długo kolejny wpis. Buziolaczki .:* :* :* :* :* :* :* :* :* :*
  • awatar Hachie: Może napisz coś o swoim hobby i co jest inspirującego w jesieni? ;) Zapraszam do mnie :D
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Hej, napisz o zbliżających się świętach, jakie masz tradycje, oraz pomysły na upominki dla najbliższych, myślę,że nie jednemu podpowiesz pomysł na prezent. Chętnie o tym poczytam. :) napisz o swoich pasjach, zwierzętach, o których wiesz wszystko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie.
Tak jak widzicie staram się być tutaj chociaż raz w miesiącu a to już wielki progress. Jest dopiero 19.00, a ja czuję się jakby była północ. Jestem strasznie zmęczona, w dodatku zastanawiam się nad wyborem szkoły. W tym roku również zostałam przewodniczącą szkoły, a co za tym idzie mam dwa razy więcej obowiązków niż normalny uczeń. Może to zabrzmi zabawnie, ale lubię czuć, że jestem potrzebna i że bez mojego udziału coś się może nie udać. Moja mama uważa, że mam duszę przywódcy no ale cóż, taka się już urodziłam i nic na to nie poradzę
Jest tak zimno brrr ... Nie chce mi się nawet wstawać spod kocyka, nie wspominając już o jakiejkolwiek sensownej pracy. Piszę wiersze, jesień daje mi tyle inspiracji. Kasztany to takie zwykłe, a jednocześnie tak niezwykłe cuda. Można je znaleźć tylko raz w roku i w dodatku trzeba uważać, bo mogą nas ukuć. To takie niezwykłe.
  • awatar *Mordka*: No fakt - akurat przez to, że szybko robi się ciemno mam wrażenie, że jest później :p. Co do szkoły to ja pewnie pójdę na ogólniak, aczkolwiek liczę że to wystarczy, to spełnienia moich marzeń.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie.
Mamy jesień. To chyba moja ulubiona pora roku. Nie lubię tylko tego, że jest zimno i trzeba się ciepło ubierać, ale wady zawsze muszą być Jesień jest bardzo inspirująca. Spadające liście, tyle kolorów wokoło. To wszystko aż prosi o to, by napisać wiersz.

Jesienią dni są krótkie. Wieczory się wydłużają. Wieczór to moja ulubiona pora dnia, więc jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Lubię czytać książki jesiennymi wieczorami pod mięciusim kocysiem ;3
W dodatku moja przyjaciółka zbiera dla mnie kasztany. Taki nasz rytuał. Mam ich już kilka, przystroiłam nimi mój pokój.
Gdy akurat nie czytam żadnej książki przeglądam mojego Tumblra. Zmieniłam nazwę, więc chyba będę musiała wam podać aktualny link:
https://www.tumblr.com/blog/alko-holy
Zapraszam ! ♥
(Chamska reklama zawsze spoko )
  • awatar Roxana 16: Fajne zdjęcie :)
  • awatar Littledreamer2110: Jesień jest moją drugą ulubioną porą roku.:) Uwielbiam wieczory z ciepła herbatką i dobrą książką, jedynym minusem jest to ,że robi się coraz zimniej brrr.. :/ Ale wszystko ma swoje plusy i minusy i trzeba nauczyć się je akceptować. Super wpis :D Ps. Zapraszam do siebie . :* ♥
  • awatar *Mordka*: Ach, te uwielbiam czytać książki wieczorami (poza tym oglądanie seriali pod ciepłym kocykiem również należy do jednej z moich ulubionych rzeczy) <3.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No hej.
Jako że wróciłam do pisania postów postanowiłam wprowadzić jakąś nowość, nową serię. Najbardziej lubię temat szkoły i w sumie z nim ma najwięcej wspólnego więc nowa seria nosi nazwę ,,Szkolne Porady'' (oryginalnie, wiem )
Więc dzisiejszy temat to moje sposoby na chamskie zaczepki w szkole z którymi na pewno większość z was już się spotkała, spotka, a może nawet te zaczepki można już opisać mianem nękania.
Co ja robię w takich sytuacjach?

Powiem wam szczerze, że najczęściej po prostu ignoruję. Po co mam wdawać się w dyskusję z jakimś wariatem skoro i tak z nim nie wygram? A tak zupełnie poważnie, jeśli ktoś zauważy że nie ruszają cię jego głupie teksty to po prostu odpuści, bo po co ma denerwować kogoś kto to ignoruje?
Kiedy mam lepszy dzień potrafię czasem zgasić kogoś jakimś inteligentnym tekstem z którego śmieje się potem cała klasa. Musisz jednak pamiętać, że każda taka wymiana chamskich tekstów jest jak wojna, ten kto ją wygrywa wygrywa swego rodzaju popularność w klasie więc no... a poza tym takie głupie dyskusje to tylko marnowanie czasu, po co schodzić do na tak niski poziom?
Pokaż komuś że potrafisz. Ktoś mówi ci, że jesteś głupi? Poświęć jeden wieczór i dostań piątkę ze sprawdzianu. Wtedy na tekst 'jesteś głupi' możesz odpowiedzieć 'dostałem piątkę ze sprawdzianu, a ty?'. Mogę ci zapewnić, że około siedemdziesiąt procent twoich dręczycieli nie są zbyt mądrymi ludźmi i na pewno nie uczą się wyśmienicie. Bo kto mądry marnuje czas na dokuczanie innym?
W ekstremalnych przypadkach idź do nauczycieli, rodziców, kogokolwiek dorosłego kto jest w stanie ci pomóc. Nie musisz się bać, ani tym bardziej wstydzić. Wstydzić powinni się ci, którzy ci dokuczają. Takie osoby nie reprezentują sobą nic poza brakiem kultury i nieodpowiednim wychowaniem.

To już wszystkie moje porady na temat radzenia sobie z wrednymi osobami. Mam nadzieję, że nie przydadzą wam się i nikt wam nie dokucza, ale jeśli już coś takiego ma miejsce życzę wam, alby moje rady wam pomogły.
Buuzi
  • awatar Gość: kiedy ty tu wreszcie przestaniesz krynic? Beka z ciebie :( Dorośnij co wreszcie bo najwyszy czas i przestań karynić atencjuszko :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzień Dobry Moje Misiee
Mam dziś świetny humor, słucham cały dzień muzyki i czuję się wręcz cudownie więc nie mogę zmarnować takiej okazji i nie napisać dla was posta Chcę napisać wam dziś recenzje serialu który obejrzałam jakoś tak dwa tygodnie temu na Fili.cc. ,,The End Of The Fucking World'' to serial wyprodukowany przez Netflix, a jak wszyscy wiemy, seriale z Netflix są najjj ♥

Serial opowiada o parze nastolatków, chłopaku i dziewczynie, którzy mają problemy psychiczne. Dziewczyna czuję się niekochana i niepotrzebna swojej rodzinie. Chłopak ma tylko ojca i był świadkiem samobójstwa swojej matki, co zostawiło niemały ślad w jego psychice. Kiedy dziewczyna zaczęła uczęszczać do tej samej szkoły co chłopak nastolatkowie zaczęli się spotykać. JUż może lepiej nie będę zdradzać co stało się dalej, bo nie chcę spojlerować, ale mogę obiecać, że serial jest naprawdę przepełniony śmiesznymi dialogami, tekstami i zdarzeniami. Serial ma średnią ocen 4,6 gwiazdek więc jak widać nie tylko ja oceniam go baardzo pozytywnie.

Serial ma tylko jeden sezon, ale mam szczerą nadzieję, że drugi sezon się pojawi. Odcinków w pierwszym sezonie było osiem, każdy trwał około dwadzieścia minut więc dość szybko się go oglądało. Gdy skończyłam go oglądać czułam pustkę w serduszku hah Polecam przy oglądaniu chrupać jakieś słodycze i zaprosić do siebie przyjaciółkę, żebyście mogły pośmiać się we dwie
PS: Jeśli komuś przeszkadzają przekleństwa nie polecam oglądać tego serialu, padają tam trzy przekleństwa na minutę
 

 
Witaajcie. Korzystając z wolnej chwili tworzę dla was ten post. Postanowiłam nie kończyć mojej działalności na pinger, ale nie będę tu już tak często, jak kiedyś. Nadal lubię blogować, wyrażać siebie, ale teraz robię to bardziej poprzez cytaty z książek filmów, udostępnianie muzyki i pisanie własnych tekstów. Niezaprzeczalnie chyba najlepszym do tego portalem jaki znalazłam jest Tumblr. Korzystam z niego od czerwca i naprawdę bardzo polecam go każdemu, kto potrzebuję trochę inspiracji lub po prostu chce wyrazić siebie na każdy możliwy sposób. Nie ma ograniczeń.

Ostatnio w wolnych chwilach zajęłam się także oglądaniem seriali, więc seria w której recenzuje książki, filmy i seriale powinna zacząć się rozwijać
Kiedyś pisałam książki na Wattpadzie, czy ktoś z was to jeszcze pamięta? Już ich nie piszę. Brak czasu, brak motywacji i brak zainteresowania skłoniły mnie do usunięcia moich mądrości z Wattpada. Zamierzam także zmienić wygląd bloga, więc nadchodzą zmiany Mam nadzieję, że na lepsze.
Mam również wrażenie, że tracę czytelników, ale co ja się dziwię, wstawiam tu teraz jeden post na miesiąc
Ogólnie jakoś tak dziwnie teraz mi się piszę. Nie mam nawet o czym pisać. Dajcie mi jakieś pomysły w komentarzach, będę wdzięczna.
Buziakii
  • awatar Roxana 16: Fajne zdjecie :)
  • awatar *Mordka*: Cóż, chętnie bym poczytała twoje dalsze recenzje, bo poprzednie mi się spodobały :D. Również oczekuje kolejnych, gdyż lubię czytać opinię innych ludzi na temat książek/seriali/filmów. Ja nie umiem wyobrazić sobie nie pisania opowiadań na Wattpadzie, ale spoko, rozumiem - twój wybór ;). Również czekam na kolejny twój wpis.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam kochani.
Zaniedbałam trochę bloga, ale wydaje mi się że i tak nikt już tu nie zagląda więc no...
Planuje tutaj 'wrócić' po tych sześćdziesięciu dniach, ale jeszcze nie wiem jak będzie. Przez wakacje nie miałam o czym wam pisać, a bardziej aktywna jestem na Tumblr, dam wam może link...
https://www.tumblr.com/blog/kochankapoezji
Także jeśli ktoś chce to zapraszam tutaj ^^
Naprawdę postaram się więcej pisać tutaj, ale jeszcze nie wiem jak będzie. Miłego wieczoru.
Buzi
  • awatar Roxana 16: Jesteśmy tu :D ! Wracaj do Nas heh :p. Do mnie Cię zapraszam w wolnej chwili :*
  • awatar *Mordka*: Chętnie wpadnę na twój Tumblr ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witaam
Mamy wakacje. Każda z nas (jeśli chodzi o dziewczyny) pragnie założyć piękny strój kąpielowy i wyruszyć na plażę. Niestety, czasem się wstydzimy. Chcemy zagadać do jakiejś nieznajomej osoby i zdobyć nowego znajomego, jednak wstydzimy się do niej podejść. Dam wam dziś kilka rad jak przezwyciężyć swoją nieśmiałość i wstyd

Przede wszystkim powiedz sobie ,,Jestem piękna''. To nie takie proste, ale wszystko da się zrobić. Przyjmuj wszystkie komplementy z uśmiechem na twarzy i bierz do serca tylko konstruktywną krytykę, która pomoże ci zmienić to, co jest złe, a nie powiększy twoje kompleksy. Wyobraźmy sobie, że nasz kompleks to kartka papieru. Na początku jest duży i zajmuje dużo miejsca. Ale jeśli zaczniemy go ,,zgniatać'' tak jak kartkę papieru po czasie zostanie z niego tylko taka mała kulka którą możemy bez problemu wyrzucić. Dokładnie to rób ze swoimi kompleksami. Zmniejszaj je, by w końcu zupełnie się ich pozbyć. Patrz w lustro i uśmiechaj się sam do siebie. Co najwyżej inni wezmą cię za dziwaka A tak całkiem serio, nie doszukuj się niedoskonałości, zauważ w końcu swoje piękno, bo to ono liczy się najbardziej, prawda?

A teraz może małe ćwiczenie praktyczne. Weź kartkę i zapisz wszystkie swoje zalety, dobre cechy, wszystko to za co siebie kochasz i... powieś to sobie w najbardziej widocznym miejscu. Albo schowaj do portfela. Albo zrób zdjęcie swojej listy i ustaw je na tapetę w telefonie. Wtedy ciągle będziesz widział jak wiele masz zalet i jakim cudownym człowiekiem jesteś. A teraz zrób listę swoich kompleksów. I ją wyrzuć. Spal. Podepcz. Niech ta lista zniknie szybciej niż się pojawiła. I po prostu o niej zapomnijmy. Skupmy się na pozytywach. Jesteś piękną dziewczyną lub pięknym chłopakiem. Zauważ to w końcu ♥
Możesz też o swoich kompleksach porozmawiać z najbliższą ci osobą. Przyjacielem/przyjaciółką, chłopakiem/dziewczyną, rodzicami. Naprawdę, kiedy opowiesz komuś co cię gryzie od razu jest ci lepiej. Ja tak zrobiłam i mogę wam powiedzieć, że to sprawdzony i w 100% działający sposób.

I ostatnia rada: myśl pozytywnie. Każdy z nas ma jakieś kompleksy, więc chyba nie musimy się nimi przejmować? Jesteśmy tylko ludźmi, przejmujmy się tylko opinią osoób, które chcą dla nas dobrze, a nie tymi wszystkimi osobami które tylko czekają na okazje by zrobić nam na złość. Wakacje są od tego by się bawić, nie smucić, więc w tym momencie proszę się uśmiechnąć, bo uśmiech to najlepsza ozdoba
Więc to chyba byłoby na tyle.
Buziiiii
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam witam
Nareszcie zabieram się do pisania tego pasta. Jakoś tak wcześniej nie miałam weny, ale już jestem i piszę
Dostałam kolejne pytania od *Mordka* , więc pasowałoby na nie odpowiedzieć.
Także no, zapraszam na drugą część Q&A

1. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
Moją ulubioną bajką z dzieciństwa jest ,,Dobranocny Ogród'' (Tak, to ta bajka w której był Maka Paka ). Jak już byłam starsza to lubiłam też oglądać ,,Króla Lwa''. Obejrzałam wszystkie części i w sumie do tej pory wyciągam z nich naukę. Nadal lubię oglądać te bajki i w sumie robię to w wolnym czasie. Z kolei nigdy nie przepadałam za kreskówkami, były dla mnie jakieś dziwne, z kolei teraz je uwielbiam

2. Kolekcjonujesz coś?
Kolekcjonuję, jednak nie jest to moja jakaś wielka pasja.

3. Jeśli tak to co?
Uwaga uwaga bo to jest hit: kolekcjonuję poduszki Kocham się do nich przytulać, leżeć na nich i w ogóle ładnie wyglądają na mojej kanapie. Każda pamiątka jaką kupuję to poduszka. Moje ulubione to te z polskimi napisami, najlepiej jakimiś cytatami albo tekstami motywującymi.

4. Masz jakiegoś zwierzaka?
Mam dwa zwierzaczki. Pieska i rybkę. Piska mam już od dawnaa dawnaa, a rybkę od jakichś dwóch, może trzech lat. Ta rybka to Bojownik, więc może być tylko jedna, a szkoda bo bardzo lubię rybki. Są takie spokojne i tak fajnie pływają.

5. Z tego co widzę to czytałaś "Cmętarz Zwieżąt" Stephena Kinga. Czytałaś może jeszcze któreś z jego książki? Albo oglądałaś jakieś ich ekranizacje?
Nie oglądałam żadnych ekranizacji, jakoś tak boję się je obejrzeć. Od innych słyszałam że są bardzo straszne Ale tak, czytałam ,,Cmętarz Zwieżąt'' i powiem szczerze, że wyobrażając sobie te sceny miałam ciarki. Czytałam też pierwszą część ,,Łowcy snów''. Stephen King pisze często mądre zdania, książki są świetne. Planuję też przeczytać inne jego książki, może ktoś mógłby jakąś mi polecić? I powiedzcie mi, czy te ekranizacje naprawdę są tak przerażające i mrożą krew w żyłach?

To już wszystkie pytania. Chciałabym bardzo podziękować
*Mordka*, psst tutaj macie link (http://purplelps.pinger.pl/). Gdyby nie ona nikt nie zadałby mi pytań, to takie smutne
I chciałabym bardzo pozdrowić gościa, fajnie że wrócił, bo już tęskniłam za jego komentarzami
Buiiii
  • awatar Roxana 16: To ostatnie zdjęcie jest super :D.
  • awatar *Mordka*: Pytania: 1. Ulubiona kreskówka? 2. Masz rodzeństwo? 3. Co sądzisz o filmach z lat 80, 90 itp.? 4. Należysz do jakiejś subkultury? Jeśli tak to jakiej?
  • awatar *Mordka*: Też uwielbiam kreskówki :D. Kolekcjonowanie poduszek nie jest dziwne - poduszki są przecież takie fajne :D. Co do innych książek Stephena Kinga, to nie wiem co mogę ci polecić, bo oglądałam jedynie ekranizacje "To", "Stań Przy Mnie" (chociaż wiem, że to na podstawie opowiadania "Ciało") i niecałą "Zieloną Milę". Może któreś z tych (oczywiście chodzi o książki, ale na ekranizację możesz rzucić okiem). Czy są straszne? "Zielona Mila" - tak średnio, nie to raczej nie horror. "Stań Przy Mnie"- to nie jest horror, lecz bardziej życiowy film. Ale polecam, świetnie się oglądało. "To" - widziałam te nowszą wersję i faktycznie momentami była całkiem creepy. Ale to zależy jak bardzo się boisz horrorów, a poza tym film jest naprawdę świetny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No hej
Tylko jedna osoba zadała mi pytania. Łącznie jest ich cztery. Widać, że aktywność ma moim blogu spadła No ale cóż, przyznaje, sama zaniedbałam bloga. Trzeba to naprawić.
Bardzo chciałabym podziękować *Mordka* za pytania. Wpadajcie na jej bloga, jest naprawdę fajny
http://purplelps.pinger.pl/
^^(Pssst, tu macie linka )^^
No to przejdźmy do pytań...


1. Twoje ulubione seriale?
Powiem szczerze, dawno nie oglądałam żadnego serialu. Przynajmniej żadnego takiego ,,młodzieżowego'' na Netflixie. Wiem, że ,,13 powodów'' jest fajne. A ogólnie to oglądam ,,Policjantki i Policjanci'', ,,Sprawiedliwi Wydział Kryminalny'' i ostatnio obejrzałam na cda taki dwuodcinkowy serial ,,Złodziejka'' i powiem szczerze że jest naprawdę wyjątkowy i ma nieprzewidywalną fabułę.

2. Kim byś chciała zostać w przyszłości?
W przyszłości chciałabym zostać... nie wiem Kiedyś chciałam zostać przedszkolanką, teraz myślę o byciu nauczycielką w wyższych klasach, ale jeszcze nie wiem. Wszyscy mi mówią, żebym wykorzystywała swój talent jakim jest umiejętność szybkiego pisania dłuższych tekstów i wierszy, więc może kiedyś zostanę poetką? A tak poważnie to naprawdę nie wiem kim zostanę w przyszłości, dlaczego nikt nie może wybrać za mnie co mam w życiu robić

3. Książki papierowe czy z Wattpada?
Chyba te papierowe. Lubię czasem poczytać Wattpada, ale ciężko tam trafić na jakieś naprawdę dobre książki Nie mówię o tym, że są słabe, ale mimo wszystko wolę papierową książkę.

4. Ulubione zespoły, wykonawcy itd...?
Lubię słuchać Sabatonu, obecnie lubię też Guziora. Ogólnie słucham rapu, kiedyś kochałam Palucha, teraz lubię też ReTo. Quebonafide też nie jest najgorszy. Kiedyś słuchałam tylko rapu, teraz lubię też rock'a, a czasem słucham jakiegoś techno. Lubię wszystkich raperów, no może z wyjątkiem tych ,,pseudoraperów'', którzy rapują tylko dlatego, że to modne i nie mają żadnego sensownego przekazu w swoich tekstach.
To już byłoby wszystko. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania, piszcie w komentarzach
Buziii
  • awatar Roxana 16: Świetny top :)
  • awatar *Mordka*: Super odpowiedzi :D. Ech, czyli tylko ja nie oglądałam "13 Powodów" (czyt.wyłączyłam na pierwszym odcinku). Ja tam bardzo lubię książki z Wattpada, ale jakoś czytam głównie te papierowe :p. CO do dalszych pytań... 1. Ulubiona bajka z dzieciństwa? 2. Kolekcjonujesz coś? Jeśli tak to co? 3. Masz jakiegoś zwierzaka? Jeśli tak to jakiego? 4. Z tego co widzę to czytałaś "Cmętarz Zwieżąt" Stephena Kinga. Czytałaś może jeszcze któreś z jego książki? Albo oglądałaś jakieś ich ekranizacje?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej
Pod poprzednim postem padła propozycja bym zrobiła q&a. Spodobał mi się ten pomysł i serdecznie dziękuję za tą propozycje Ostatnio naprawdę nie mam weny

Pytania do q&a możecie podawać w komentarzach. Chętnie poczytam wasze komentarze i odpowiem na wasze pytania.
Tak więc piszcie pytania w komentarzach,
Buziaki
  • awatar Gość: weź spadaj stąd i nie wracoj bo beka z ciebie i wstydu tylko narobisz :(
  • awatar *Mordka*: 1. Twoje ulubione seriale? 2. Kim byś chciała zostać w przyszłości? 3. Książki papierowe czy te z Wattpada? 4. Ulubione zespoły, wykonawcy itp.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No hej
Dziś temat dotyczący mnie. Taak, samolubna jestem skarby moje, tylko o sobie chciałabym mówić Dobra, a tak poważnie to pomyślałam, że to może być ciekawy temat więc zapraszam.

A więc tak...
Dziś pierwszy raz od czterech dni świeci słońce. Nareszcie. Wcześniej ciągle padał deszcz. Nie mogłam wyjść na podwórko. Masakra. Teraz nadal jest chłodno, ale przynajmniej deszczu nie ma. Tyle dobrego
Ogólnie na wakacje nigdzie nie wyjeżdżam. Nie mam jakoś tak ochoty. Będę spotykać się z koleżankami.
Nie wiem co więcej wam napisać więc chyba zakończę ten post.
Buziaki
 

 
Hej
Robiłam o tym wpis już kilka razy, ale sądzę, że co roku warto to powtórzyć, bo mogę mieć jeszcze coś do dodania i jakieś nowe argumenty mogą się pojawić.
A więc tak, czy warto uczyć się w wakacje?
Oczywiście. Nie mówię tutaj o siedzeniu w książkach przez cały dzień i zakuwanie tony materiału. Jeśli się nudzisz, weź do ręki książkę. Ale nie z jakiegoś nudnego przedmiotu. Weź książkę od przedmiotu, który lubisz, albo który cie ciekawi. W moim przypadku całe wakacje spędzę z książką od biologi i chemii (pozdrawiam wszystkie bio-chemiczne umysły )

Tak jak już wspomniałam, nie mówię żeby uczyć się całymi dniami, ale w wolnej chwili. Na podwórku pada deszcz, nie możesz wyjść z domu i ogólnie ci się nudzi? Zajrzyj do książki chociaż na chwilę. W ten sposób zabijesz nudę i jakoś zajmiesz swój czas. Możesz też sprawdzić jakie lektury będziesz miał w następnej klasie i przeczytać te, które wydają ci się ciekawe już w wakacje. Potem w roku szkolnym będziesz miał luuz i więcej czasu, bo już w wakacje, w czasie nudnych chwil przeczytasz lekturę.
Ale czasem ciężko jest zmusić się do nauki. I szczerze: osobom, które nie chcą się uczyć w wakacje nie polecam tego robić, bo to chyba będzie tylko psucie humoru. Rób to, co sprawia ci przyjemność. Nauka nie sprawia co przyjemności a wręcz cię męczy? Spróbuj się do niej przekonać, ale nie psuj sobie humoru (chyba że w roku szkolnym, wtedy trzeba się uczyć króliczki moje kochane i nic z tym nie zrobimy )

Możesz też rzucić sobie wyzwanie, na przykład ,,W dwa miesiące nauczę się się stu nowych słówek z danego języka''. Wtedy będziesz zmotywowany, bo przecież rzuciłeś sobie wyzwanie. A najlepiej wyznacz sobie jakąś nagrodę. Przyjemne z pożytecznym, nieprawdaż?
Tak więc podsumowując: dużo czytajcie, bawcie się dobrze w wakacje i nie bójcie się poszerzać swoją wiedzę, bo jak powiedział Horacy żyjący w I wieku p.n.e. ,,Odważ się być mądrym''. To nie boli, wiem coś o tym
Dam wam jeszcze motywujący cytat:
,,Możesz zobaczyć to, czego inni nie widzą, wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont''
-Małpa

Miłych wakacji, kociaki ♥
Buuuuzi
  • awatar fumisia: osobiście nauka w wakacje działa dla mnie tylko w sierpniu, wtedy już czuję ten wrześniowy szał haha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej
W sumie to nie będę przedłużać i od razu przedstawię wam listę pięciu książek, które naprawdę warto przeczytać w wakacje, w wolnym czasie.

1. ,,13 powodów'' Jay Asher
Książka opowiada o dziewczynie, która popełniła samobójstwo i zostawiła trzynaście kaset z trzynastoma powodami dla których to zrobiła. Każdy powód wiązał się z jedną osobą. na podstawie książki jest serial na Natflix, więc polecam i książkę i serial ♥


2. ,,Kłamczucha'' Małgorzata Musierowicz
To była moja lektura szkolna w szóstej klasie, ale lubię do niej wracać. Jest wątek miłosny, ogólnie polecam ją dla dziewczyn marzycielek z głową w chmurach. Ta książka jest cudowna.

3. ,,Cmętarz Zwieżąt'' Stephen King
Stephen King to prawdziwy król jeśli chodzi o książki horrory i inne paranormalne historie. ,,Cmętarz Zwieżąt'' to po prostu cudowna książka, tylko jest naprawdę strasznaa. Gdy wyobraziłam sobie sceny z tego filmu miałam gęsią skórkę. Ale jest napisana bardzo dobrze, fabuła jest ciekawa, więc polecam


4. ,,Księżycowa dziewczyna'' Selena Gomez
To książka o Selenie Gomez jak jak możecie się domyślić, napisana przez samą Selenę. Książka może być dobra nie tylko dla fanów Sel, bo ja na przykład za bardzo się nią nie interesowałam, ale książka byłą dla mnie bardzo fajna. Fanom polecam ją z całego serduszka. Książka została wydana w 2014 roku więc nie ma w niej jakichś nowości z życia aktorki i piosenkarki, ale są opisane początki jej kariery. Polecam

5. ,,Złodziejka książek'' Markus Zusak
Fabuła książki jest osadzona w czasach wojny. Dziewczyna kradnie polskie książki, bo chce je czytać a nie ma możliwości, bo polski język jest zakazany. Ta książka jest cudowna, poważnie. Ale jest reż film moi drodzy, można znaleźć go na cda.pl


To by było na tyle. O czym chcecie kolejny wpis?
Buziakii
  • awatar fumisia: akurat mi się przyda, bo chciałam wrócić do czytania na wakacje haha miłego x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No hej
Zakończenie roku szkolnego tuż tuż. W następny poniedziałek już nie będzie trzeba wstawać rano, to takie cudowne
Ale jak najlepiej przeżyć wakacje?


1. Jeśli nie jesteś mocno zmęczony, wstań wcześniej.
Będziesz wtedy miał więcej dnia, więc więcej będziesz mógł zrobić. A poza tym wstawanie wraz ze słońcem, słuchanie śpiewu ptaków i patrzenie w okno gdy jeszcze wszyscy śpią jest takie cudowne ;3

2. Oddaj się wykonywaniu swoich ulubionych czynności.
Nie marnuj czasu na leniuchowanie. Lubisz rysować? Narysuj własny komis. Kochasz czytać książki? Uzupełnij swoją biblioteczkę o nowe tytuły! W wakacje możemy robić wiele rzeczy na które w roku szkolnym po prostu nie starcza nam czasu i energii. (W moim przypadku jest to blogowanie )



3. Spróbuj czegoś nowego.
Boisz się skoczyć na bangee? Skocz! Od zawsze chciałeś nauczyć się pływać? Na co czekasz? Masz całe dwa miesiące, w tym czasie możesz spróbować wielu nowych rzeczy. Wakacyjny nastrój często dodaje nam odwagi, więc nie czekajmy i otwórzmy się na nowe przygody!

4. Poznaj nowych ludzi.
Na wakacyjnych wyjazdach mijamy wiele nieznajomych osób. Nie bądźmy takimi ,,no-life'', ciągle w telefonie. Rozejrzyjmy się dookoła, może akurat ktoś chce nas poznać?

5. Odłóż telefon.
Dla większości z nas wakacje to czas, kiedy możemy bez konsekwencji spędzać cały swój czas grając w gry lub oglądając Youtube. A co powiesz na to, by na chwilę odłożyć to małe elektroniczne pudełko i wyjrzeć na świat? Może akurat minąłeś miłość swojego życia, bo byłeś zbyt zapatrzony w telefon?


To było moje pięć rad jak najlepiej przeżyć wakacje. Napiszcie w komentarzach jaki temat chcecie następny.
Buziaki
  • awatar *Mordka*: Ja chętnie przeczytam dalej ;). W moim przypadku sprawdzą się jedynie 3 pierwsze. Niestety mieszkam w małej okolicy, gdzie raczej nie mam znajomych w swoim wieku. No i nie umiem zrezygnować z korzystania z telefonu/komputera (znaczy mogę wytrzymać, ale zajrzeć na jakieś stronki muszę) :p.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›