• Wpisów:397
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:19 dni temu
  • Licznik odwiedzin:51 949 / 875 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziś zajmiemy się nie filmem, lecz książką, która meega mi się spodobała i naprawdę miło mi się ją czytało. ,,Krzyk'' to książka autorstwa Jordi Sierra i Fabra. Opowiada o siedemnastolatce, która jest zagubiona, nie wie co ma zrobić, zadaje sobie wiele pytań i próbuje na nie odpowiedzieć pisząc pamiętnik.

Patricia niedługo kończy siedemnaście lat i czuje się zagubiona, wściekła, ma ochotę to płakać, to podbijać świat. Lubi muzykę i książki, a ponadto komponuje, gra na gitarze i chce zostać pisarką. Patricia pozna Jordiego w momencie, gdy będzie potrzebować osoby, która jej pomoże, zrozumie ją i pokocha taką, jaka jest.
^^ Opis ze strony lubimyczytać.pl.
Z tej książki zaczerpnęłam wiele bardzo inspirujących cytatów, które zapisałam i powiesiłam na mojej ścianie.
Ktoś może powiedzieć: ,,Kolejna książka dla zbuntowanych nastolatek''. Nie. Naprawdę bardzo miło mi się ją czytało. Momentami chciało mi się nawet płakać. Wszystko jest w niej cudownie opisane.
Czytając tą książkę można naprawdę wniknąć w świat głównej bohaterki. Główna bohaterka pisała wiersze i opowiadania. Tak jak ja. Widziałam w niej siebie.
Mogę tylko dodać, że książka jest naprawdę cudowna i polecam ją dla każdego.
Buziaki
 

 
Hej, postanowiłam dzisiaj również dodać wam jakąś recenzje, a ostatnio byłam na tym właśnie filmie i wydał mi się ciekawy, tak więc zapraszam do czytania.



Film opowiada o czwórce nastolatków, którzy wcześniej nie mieli ze sobą nic wspólnego. Połączyła ich... kara. Wszyscy musieli zostać po lekcjach i wykonywać pracę, którą zalecił dyrektor. Jeden z uczniów znalazł grę: ,,Jumanji''. Uczniowie postanowili uatrakcyjnić sobie swoją karę i włączyli grę. Każdy z nich wybrał postać, którą chce być. Nikt nie spodziewał się, że gra ,,wciągnie'' w siebie nastolatków.
Zasady gry były bardzo proste; każdy miał trzy życia. Nastolatkowie musieli uratować Jumanji, aby to zrobić musieli umieścić magiczny kamień na skale. Nie wiem co więcej wam jeszcze powiedzieć, ponieważ nie chce spojlerować.
Film był naprawdę świetny, bardzo zabawny. Efekty dźwiękowe w filmie sprawiały, że czułam się jakbym była naprawdę w tej dżungli
Wspomnę jeszcze, że nastolatkowie stali się postaciami, które wybrali, więc jedna z dziewczyn stała się mężczyzną, w niektórych scenach bardzo jej to przeszkadzało. Dzięki temu film był jeszcze śmieszniejszy.
Polecam wybrać się na niego ze znajomymi lub rodziną, abyście mogli pośmiać się wszyscy razem.




Film jest naprawdę dobry i śmieszny, polecam

Buziaki
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: Byłam na tym z klasą w kinie. Film zabawny,a najbardziej genialne są sceny z tą dziewczyną, która była facetem. Po prostu ja w tym kinie śmiałam się jak głupia xD
  • awatar *Mordka*: Kiedyś obejrze :p.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Niedawno byłam w kinie na filmie ,,Każdego dnia''. Jest naprawdę cudowny, więc wpadłam na pomysł, by napisać wam jego recenzje.
(Od dzisiaj postaram się co jakiś czas recenzować książki i filmy )

Film opowiada o chłopaku, który każdego dnia budzi się w ciele innej osoby. Stara się nic nie namieszać w życiu osób, którymi się staje. Zasady jednak przestają się liczyć, kiedy pewnego dnia budzi się w ciele chłopaka pewnej dziewczyny. Spędził z nią jeden dzień i zakochał się w niej. Zakochana para stara się codziennie spotykać.
Oglądając ten film naprawdę dużo się śmiałam, jednak pod koniec naprawdę miałam łzy w oczach. Film ma naprawdę świetną fabułę, wszystko jest idealnie obmyślone. Na początku fabuła może wydawać się trochę skomplikowana, jednak po jakimś czasie wszystko staje się jasne.
Nie chcę wam spojlerować, ale mogę wam powiedzieć, że moim ulubionym fragmentem jest scena, w której dziewczyna kłóci się ze swoim chłopakiem, po chwili ona odchodzi obrażona, a on krzyczy ,,Znowu masz okres? Minął dopiero tydzień!''




Film został nakręcony na podstawie książki, więc jeśli ktoś woli czytać to ma taką możliwość.
FIlm jest po prosto cudowny, 10/10.
Polecam każdemu
Buziaki
  • awatar *Mordka*: Ciekawa recenzja. Ja niestety raczej do kina na niego nie pójdę, ale jak będę miała okazję to go obejrzę :3.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie.
Dawno mnie tu nie było.
20 dni.
Wiem.
Dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić wpis o niczym innym jak o nauce, bo w sumie ostatnio tylko nią się zajmuję. Od rana do wieczora tylko książki. Muszę wam powiedzieć, że nawet polubiłam książki, czytanie i... matematykę. Maria-Skłodowska-Curie powiedziała niegdyś bardzo mądre słowa.
,,Niczego w życiu nie trzeba się bać, należy to tylko zrozumieć''.
Bardzo mądre słowa. Dlaczego nie lubimy chodzić do szkoły? Bo nie rozumiemy o czym mówią nam na lekcjach, a nauczyciele nie potrafią zrozumieć nas, naszego toku myślenia. Starsze pokolenie myśli że jest mądrzejsze. Owszem, jest od nas dużo mądrzejsze, jednak my, młodsze pokolenie też mamy coś do powiedzenia. Wystarczy nas tylko wysłuchać.



No, ale przejdźmy do tematu. Co daje mi nauka?

• Poprzez naukę rozwijam swoje pasje. Uczę się głównie tego, co mnie interesuje. Głównie poezja i historia literatury.
• W podręcznikach szkolnych można znaleźć wiele ciekawostek. Znając te ciekawostki mogę zabłysnąć wśród znajomych.
• Nauka jest moim sposobem na zabicie nudy. Czytam książki, odrabiam lekcje, a przy okazji się rozwijam.
• Wiem, że w przyszłości mogę coś osiągnąć, skończyć dobre studia i dostać dobrą pracę.



Do nauki każdy motywuje się w inny sposób. Ja często uczę się poprzez zabawę. Jest wiele fajnych kanałów na YouTube poświęconych właśnie nauce i szkole. Sama subskrybuję emce□. Z filmików z tego kanału dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.
Można też uczyć się głównie tego co nas interesuje, lub spróbować zainteresować się tematami, których musimy się nauczyć.
Pomyśl sobie także o tym, że gdy napiszesz sprawdzian na 5, wszyscy będą z ciebie dumni. I ty również będziesz z siebie dumny.
Najlepszą zemstą jest spektakularny sukces. Pokaż swoim wrogom, że jesteś mądry i zacznij się uczyć. Wtedy na zaczepki osób, które uważają, że jesteś głupi możesz odpowiedzieć ,,Dostałem 5 ze sprawdzianu''.
To już chyba wszystko w tym wpisie.
Buziaki
(Ktoś w ogóle jeszcze to czyta?)
  • awatar *Mordka*: Też czasem oglądam emce□ :D. Słowa są jak najbardziej prawdziwe ;).
  • awatar Littledreamer2110: Super blog na prawdę bardzo fajnie się go czyta, jestem nowa i Twój blog przyciągnął mnie bardzo. :D Buziaczki.. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Bad Bunny: Nikt nie jest zbyt zajęty, to kwestia priorytetów :) Dla mnie blog jest ważny, dlatego znajduję dla niego czas praktycznie każdego dnia. Dla innych jest mniej i pewnie dlatego się tak często nie pojawiają.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej, hej, hej.
W ostatnim wpisie wspomniałam o mojej wielkiej pasji, jaką jest poezja. Zakochałam się w niej i trwam w tej miłości do dziś. Ale skąd wzięła się ta miłość? Myślałam nad wpisem dla was i stwierdziłam, że wpis na taki temat może was zainteresować więc zapraszam.

Poezją i wierszami zaczęłam się fascynować mniej więcej w czwartej klasie podstawówki. Pierwszym wierszem który spodobał mi się bardzo był wiersz Wisławy Szymborskiej.



Strasznie fascynowała mnie treść każdego jej wiersza, jednak jeszcze nie do końca rozumiałam jej sens. Teraz już rozumiem przenośny sens większości wierszy, jednak dalej próbuje znaleźć w niektórych utworach jeszcze głębszy sens. Nauczyłam się, że często słowa które słyszymy należy dokładnie interpretować, dopiero wtedy zrozumiemy co ktoś naprawdę miał na myśli. Jednym z moich ulubionych wierszy jest wiersz autorstwa Wisławy Szymborskiej ,,Nic dwa razy''. Ma on naprawdę wspaniałą treść, pięknie dobrane rymy i ogólnie jest on dla mnie niesamowity. Czytałam go już kilkadziesiąt razy, a nadal fascynuje mnie tak bardzo jak za pierwszym razem. Wiele fragmentów wierszy można znaleźć na ścianie nad moim biurkiem. Ostatnio także bardzo zainteresowała mnie twórczość Aleksandra Ziemnego.



Od pewnego czasu piszę także własne wiersze. Jeśli ktoś czyta mnie trochę dłużej to pewnie pamięta wiersz, który napisałam z okazji Święta Zmarłych. Mam już nawet własny zeszyt do wierszy, w którym zapisuje każdy mój wiersz. Czasem udaje mi się napisać coś, co naprawdę uważam za dobrą robotę, jednak częściej po prostu piszę krótkie, pozbawione sensu wierszyki. Chcielibyście kiedyś zobaczyć moje wiersze?

To chyba byłoby wszystko. Nie wiem co więcej napisać. Po prostu kocham poezje. Nie umiem nic więcej na ten temat powiedzieć.

Buziaki
 

 
Dzisiaj postanowiłam zrobić wpis o wartościach, którymi kieruje się w życiu. Zainspirował mnie do tego wpis z bloga Anonymous Girl (http://nobeutygirl.pinger.pl/). Jej blog jest naprawdę świetny, polecam.

Ale przejdźmy już do tematu. W życiu kieruje się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, jednak są sytuacje, kiedy rozsądek odmawia posłuszeństwa i trzeba kierować się tym, co podpowiada serce. Bardzo liczy się dla mnie też zdanie najbliższych: rodziny, przyjaciół. Dobre rady trafiają prosto do mojego serca i pomagają mi rozwiązać problemy, z którymi sama sobie nie radzę. Najważniejszą rolę w moim życiu pełni rodzina. Wspiera mnie, kocha mnie, pomaga mi. Jednym słowem: jest najlepsza. Staram się, by moim umysłem nie zawładnęły złudne wartości, taki jak pieniądze, markowe ubrania czy trendy wyznaczane przez przypadkowe osoby. Pieniądze są potrzebne, bez nich nie możemy zrobić praktycznie nic. Jednak nie są najważniejsze.
Zastanówmy się także, na co przeznaczamy większość naszego czasu, którego mamy w prawdzie dużo, jednak należy pamiętać o tym, że kiedyś on się skończy. Staram się nie marnować czasu na czynności, które nie wprowadzają do mojego życia nic sensownego.
Zakochałam się w poezji. Naprawdę. Być może zrobię wam na ten temat oddzielny wpis. Tworzę swoją własną poezję, czytam poezje innych twórców.



Ważną rolę w moim życiu odgrywa też muzyka. Daje spokój, koi nerwy. Praktycznie nie rozstaje się ze słuchawkami. Często czytam też książki. Ale nie te papierowe. Czytam książki w aplikacji Wattpad, którą szczerze polecam wszystkim osobom, którym znudziły się papierowe książki.
Dużo się uczę. Codziennie spędzam nad książkami dużo czasu, dlatego wpisy na blogu pojawiają się rzadko, ale przepraszam, staram się to nadrabiać. Skoro już jesteśmy w tym temacie to możecie pisać w komentarzach swoje pomysły na wpisy na mojego bloga lub pytania do Q&A, które zrobię jeśli pojawi się co najmniej dziesięć pytań.
Jeśli chodzi o ten wpis to to już chyba wszystko, dziękuję za przeczytanie, zapraszam do zaobserwowania mojego bloga, na pewno nie pożałujesz
  • awatar Maluutka❤: muzyka <3 jeśli chodzi o czytanie to podziwiam. nienawidzę czytać książek.. ;x papierowe czytam jak nie mogę zasnąć :D aa o takiej aplikacji nie słyszałaam. ; o przeciwność mnie, nigdy się nie lubiłam uczyć i nigdy tego nie robiłam hihi : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Heej

Powracam po dwunastu dniach nieobecności. Zainspirowana obrazkami z weheartit.com tworzę dla was ten post.

1. Rozczesywanie włosów.

Wstajesz rano, twoje włosy wyglądają jak jedno wielkie nieszczęście, bierzesz szczotkę i... niemiłosierny ból. Kiedy już skończysz i patrzysz na szczotkę dziwisz się, że jeszcze nie jesteś łysa, bo ilość włosów pozostałych na twojej szczotce jest ogromna.

2. Kucyk.

Właśnie uczesałaś sobie włosy w pięknego, uroczego... zaraz zaraz... patrzysz w lustro i zamiast widzieć tam swoją wymarzoną fryzurę widzisz siebie, wyglądającą jak kosmitkę. Czemu nie możemy wyglądać jak te piękne panie z okładek?

3. Plecak vs Twoje włosy.

Masz rozpuszczone włosy, zakładasz plecak na plecy i okazuje się, że nie możesz ruszyć głową, ramiączko plecaka przytrzasnęło twoje włosy i uniemożliwia ci ruchy głową. Kiedy już chcesz wyciągnąć swoje włosy z tej bolesnej pułapki, plecak zsuwa się z twojego ramienia i ciągnie ze sobą twoje włosy. Ałć...

4. Idealne selfie

Wyglądasz jak milion dolarów, chcesz uwiecznić to na wspaniałym selfie. Bierzesz do ręki swój telefon, włączasz kamerkę i robisz sobie serię zdjęć, na których, rzecz jasna, powinnaś wyglądać bosko. Jednak kiedy już przeglądasz zrobione zdjęcia okazuje się, że wyglądasz na nich jak... trudno to nawet opisać.

5. Futerko na nogach.

Właśnie wydepilowałaś sobie nogi. Jesteś z siebie dumna, masz przecież piękne nogi. Ale zaraz, zaraz... nie ma tak dobrze. Włosy na twoim ciele są bezlitosne, nie odpuszczą tak łatwo.

Które obrazki najbardziej dotyczą was? Na pewno każda z nas przeżyła kiedyś wyżej opisane sytuacje.

Buziaki
 

 
Sześć dni temu zaczęliśmy rok 2018. Dla większości z nas oznacza to postanowienia, wielkie plany i oczywiście marzenia. Wyobrażamy sobie, jak będzie wyglądał rok 2018. Każdy ma nadzieje, że będzie jak najlepszy. Ja również mam plany, marzenia i kilka postanowień. Postanowienia z zeszłego roku już dawno zapomniałam, więc ich nie spełniłam. Tak wyszło.

A więc tak; Plany:
Nie mam większych planów. Po prostu chcę być dalej dobrym człowiekiem, pisać więcej wierszy i poznawać więcej nowych ludzi. A tak konkretniej, to planuje po prostu za dużo się nie zmieniać. To najlepszy plan.
Oczywiście, na pewno zrobię w tym roku dużo rzeczy, jednak plany przychodzą mi bardziej spontanicznie, jednego dnia planuje, a drugiego wykonuje. Po prostu jestem spontanicznym człowiekiem.
Planuje w tym roku zrobić coś więcej dla swojego talentu, rozwijać go. Tylko, że nie za bardzo wiem jak. Pisanie wierszy to dla większości ludzi głupota, więc jak mam to rozwijać

Marzenia:
Jeśli chodzi o marzenia to jest ich bardzo dużo. Każdy z nas chyba ma dużo marzeń. Chciałabym wygrać jakiś konkurs poetycki, poznać jakiegoś chłopaka. Ale to tylko marzenia, które być może, z biegiem czasu mogą stać się realne. Chciałabym także nauczyć się jeździć konną, wygrać konkursy matematyczne i chemiczne. Marzę też o tym, by lepiej rozumieć innych ludzi i mieć więcej chęci do pomocy innym ludziom.
Marzenia to coś, co upiększa moje życie, więc będę marzyć do końca życia. Cały czas mam jakieś nowe pomysły, najczęściej przychodzą mi one do głowy kiedy chce zasnąć. Mój mózg wtedy przyspiesza swoje działanie i wpadam na mnóstwo świetnych pomysłów, które zapominam zanim zdążę gdziekolwiek je zapisać.
Plany:
Jeśli chodzi o plany, to mogę wam przedstawić ten obrazek:

Moje postanowienie brzmi: będę się trzymać mądrości wyżej zapisanych. Od teraz są to moje życiowe zasady. Od razu jak je zobaczyłam wiedziałam, że chce je przenieść na moje życie. I mam jeszcze kilka postanowień:
-Więcej marzeń.
-Mniej zmartwień.
-Więcej życzliwości
-Więcej miłości.
-Mniej smutku.
I to by było tyle.
 

 
Witajcie

Rok 2017 już za nami, hucznie wkroczyliśmy w rok 2018. Każdy z nas chyba wie co to jest Sylwester i raczej nie muszę tłumaczyć na czym polega jego świętowanie.
Zacznijmy od tego, że na Nowy Rok 2018 chce wam wszystkim życzyć zdrowia, szczęścia, wytrwałości w blogowaniu (dla wszystkich blogerów). Róbcie to, co kochacie, a ten Nowy Rok przyniesie wam dużo radości, szczęścia i niespodzianek.



Ale przejdźmy już do konkretów: Jak spędziłam Sylwestra?
Nie powiem, że źle, bo było fajnie. Spędziłam go w domu, czytając książkę i słuchając muzyki. Kilka osób mnie do siebie zapraszało, ale postanowiłam, że rok 2017 pożegnam w czterech ścianach mojego pokoju. Dlaczego? Po prostu nie miałam ochoty wychodzić z domu.

Niestety muszę już lecieć.
Buziaki
 

 
Na samym początku przepraszam. Nie ma sensu się wam tłumaczyć, po prostu. Zaniedbuje bloga i przyznaje się do tego jak najbardziej. Ostatni wpis był sześć dni temu i zawierał w sobie, jakby to ująć, ,,okrojone'' życzenia świąteczne.



Chciałabym więcej pisać, ale jakoś brak mi weny. Po prostu nie mam o czym pisać. Ostatni ,,normalny'' wpis pojawił się tutaj trzy tygodnie temu. Ogólnie to zmieniłam ustawienia bloga, teraz komentować mogą także osoby niezalogowane i uwaga, uwaga... szokująca sprawa... nasz niesamowity i niepowtarzalny ,,gość'' powrócił. I znowu pisze komentarze. Teraz pewnie pomyślicie: ,,to zmień znowu ustawienia'', ale ja ich nie zmienię. Skoro chce komentować, to niech komentuje. Każdy ma do tego prawo, nieprawdaż?



To by już chyba było na tyle w tym wpisie. Nie wiem o czym więcej mam wam pisać. Może jakieś propozycje w komentarzach...?
  • awatar Gość: phiiii wiadomo nikt tu prawie nie komentuje to żeby siem co działo to albo gość albo nikt hehehehehe ty ej dobra rada weź siem stond zawiń i wincyj nie pokazuj, nudziaro!!! :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zdrowych, spokojnych, wesołych, pogodnych i ogólnie wspaniałych Świąt, ale nie tylko Świąt; wesołego całego życia.

 

 
Hejj

Dzisiaj zrobię dla was TAG ,,Jak minęły mi Mikołajki?''
Zapraszam

1. Czy wierzysz w Św. Mikołaja?
Teoretycznie nie, ale wierzę, że każdy z nas może być Świętym Mikołajem i obdarowywać innych szczęściem ♥



2. Co dostałaś na Mikołajki?
Od mamy dostałam duużą czekoladę, a w szkole zostałam przytulana przez koleżanki, co było fajnym prezentem

3. Czy oglądałaś w tym roku ,,Mikołajkowy Blok Reklamowy'' na Polsacie?
Co roku staram się go oglądać, jednak w tym roku coś nie pykło i nie oglądałam. Po prostu nie miałam czasu



4. Czy lubisz dostawać prezenty?
O kto by nie lubił? Prezenty są meega ♥

5. A lubisz dawać prezenty?
Dawanie prezentów jest jeszcze wspanialsze niż ich dostawanie. Radość w oczach człowieka, który dostał prezent wynagradza nawet największą ilość pieniędzy na niego wydaną.

6. Dałaś komuś prezent w tym roku?
Tak, moja przyjaciółka dostała ode mnie czekoladę, a koleżanka zegarek i naszyjnik.

7. Czy sprawiłaś prezent samej sobie?
Tak Brzmi to zabawnie, ale z okazji mikołajek kupiłam sobie nowego chokera.



Dla zainteresowanych: http://www.sin-say.com/pl/pl/sklep-online/kolekcja/bizuteria/se547-03x/velvet-choker-with-decoration

Ok, to by było na tyle. TAG może zrobić każdy, kto chce

Buziaki
  • awatar Gość: weź tego gównianego bloga usuń. A ilosć wejść na ten twój śmieszny bloguś jest duża jak na pingera bo ludzie się z ciebie nabijają i leją ze smiechu czytając te wypociny jakie tu wstawiasz. Po prostu żenada i kiepski poziom aż śmiesznie jest i głupawo XDDDD
  • awatar Lili33love: Ale piękny ten choker ^^ Od razu wiedziałam ze z sinsaya, kocham ten sklep ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj znowu uczę się dwa razy więcej niż powinnam. Zależy mi bardzo na ocenach, ale czuję, że zaniedbuję w ten sposób moich przyjaciół. Codziennie ktoś chce się ze mną spotkać, a ja muszę odmawiać.



Mam dla was jeszcze jedną fajną informacje. Planuję dla was konkurs. Na razie to tylko plany, a nikt już chyba mnie nie czyta, więc nie wiem czy to wypali.
Umówmy się tak, każdy, kto przeczyta ten wpis, niech go polubi lub skomentuje. Sprawdzę w ten sposób, ile osób mnie czyta.



Zamówiłam sobie także książkę, pt. ,,13 powodów''. Jeśli ktoś z was oglądał serial, to możecie mi narobić spojlerów. Jestem meega ciekawa tej książki.
Ok, to by było na tyle.

Buziaki
  • awatar Gość: @♕Emosia_Samosia♕: co? To ty tako stara jesteś? I jeszcześ konta nie usuneła? Co za atencja?! :0 Ales zawzięto :( Pls wypad jak najspeed jusz.
  • awatar ♕Emosia_Samosia♕: @Anonymous girl: Ojej, dawno cię chyba nie było :)
  • awatar Anonymous girl: Serialu nie oglądałam. Poczekam aż przeczytasz i napiszesz czy było ciekawe, może też się zdecyduje na ta książkę. Zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Heyy

Na początku należą wam się pewnie wytłumaczenia. Okłamałam was? Miałam przez tydzień dodawać wpisy, a w piątek i sobotę takowe się nie pojawiły. Już wam się tłumacze: Otóż w mojej miejscowości miała miejsce dwudniowa przerwa w dostawie prądu. Internet nie działał, laptop nie działał, a nawet telefon mi się rozładował. Nie miałam po prostu możliwości, żeby opublikować post.



No to skoro wytłumaczenia już mamy za sobą, możemy przejść do konkretnego tematu dzisiejszego wpisu, a mianowicie, MOTYWACJA. Jak się motywować?
To pytanie być może jest oczywiste, ale wiele osób ma problem z motywacją. Ja, aby się zmotywować przeglądam motywujące obrazki, które zazwyczaj znajduję na weheartit.com Słucham też motywujących piosenek, a najbardziej motywuje mnie B.R.O.



Również bardzo motywuje mnie ZBUKU, niektóre piosenki mają naprawdę przesłanie, a nie tylko samą melodię.


Tak więc w sumie tyle mam wam dzisiaj do powiedzenia. Wiem, że to trochę mało, ale nie mam weny.

Buziaki
 

 
Hej

Dzisiaj w szkole jestem odpowiedzialna za gazetkę szkolną w sprawie andrzejek. Szczerze mówiąc nie przepadam za tym świętem, ale cóż... jestem zastępcą przewodniczącej szkoły, to do czegoś zobowiązuje. Mam już wszystkie materiały, informacje o andrzejkach, o św. Andrzeju. Mam też przygotowane różne zabawy na to właśnie święto. Dziękuję Love.And.Be.Happy (http://love.and.be.happy.pinger.pl/), ponieważ stworzyła wpis o zabawach i zwyczajach andrzejkowych, co niesamowicie ułatwiło mi pracę



No ok, muszę niestety lecieć do szkoły, obowiązki wzywają.

Buziaki
 

 
Hejj

Dzisiaj mój blog obchodzi swoje drugie urodziny. Nie wierzę, że ten czas spędzony z wami na pinger minął tak szybko. Na początku blogowania obiecałam sobie, że nigdy się nie poddam. Chyba mi się udało?



Przez te dwa lata zrobiłam dokładnie 725 wpisów. Odwiedziło mnie ponad pięćdziesiąt jeden tysięcy osób. Waszym pozytywnych komentarzy już nawet nie liczę. Wpisy dodawałam średnio co jeden dzień, aczkolwiek ostatnio zaniedbałam bloga.
Było także spooroo hejtu, z którym jednak się uporałam i nadal jestem tutaj z wami, mimo że były chwile, kiedy chciałam usunąć bloga (osoby, które są ze mną dłużej zapewne wiedzą o co chodzi).



Co prawda tortu piec nie będę, ale symboliczny wpis jest jak najbardziej na miejscu.
Dodatkowo w miarę możliwości codziennie przez tydzień będę dodawać wpis. Więc do przyszłego piątku codziennie powinien pojawić się wpis.
Ale powspominajmy trochę:
♥ Najgorsze chwile na pigrzerze:
Hejtyy. Hejty to złoo. Szczególnie te mało kreatywne z dużą ilością błędów ortograficznych. Wrrr...
♥ Najlepsze chwile na pingerze:
Każdy nowy obserwator, każdy komentarz. Wasze komentarze są po prostu wspaniałe
♥ Ulubiony blog na pinger?
Każdy sensowny <3
♥ Mój ulubiony wpis na moim blogu?
Kocham wszystkie moje wpisy



A więc podsumowując:
Jestem z wami i będę z wami ♥
Kochamm wass ♥♥♥♥
 

 
Tak bardzo spodobało mi się analizowanie cytatów, a także mam czas, więc nadrabiam wszystkie wpisy, których nie robiłam z powodu braku czasu. Dlatego dzisiaj pojawia się już drugi wpis z tej serii, a cytat brzmi:



,,Ludzie są po to, aby ich kochać, a rzeczy aby z nich korzystać. Nieporozumienie polega na tym, że ludzi się wykorzystuje, a rzeczy kocha.''
Moim zdaniem w tych czasach ten cytat ma w sobie tyle prawdy, że aż skłania czytelników do pewnych refleksji.
Rzeczy powinno się używać, a ludzi kochać. Niestety w dzisiejszych czasach jest odwrotnie. Ludzie kochają pieniądze i stają się coraz większymi materialistami. Egoizm nami zawładnął, więc traktujemy innych ludzi jak... rzeczy? Jednak to określenie chyba nie jest prawidłowe, bo przecież kochamy rzeczy, więc ludzi traktujemy jak... popychadła? Swoich własnych niewolników? Nie wiem jak to określić.



OCENA: Cytat jak najbardziej odzwierciedla to, co dzieje się w dzisiejszych czasach. Wręcz ,,krzyczy'' do ludzi, by zmienili swój tok myślenia i światopogląd.

Macie jakieś ulubione cytaty? Jeśli chcesz, bym przeanalizowała twój ulubiony cytat napisz go w komentarzu
 

 
Postanowiłam stworzyć kolejną już serie na moim blogu. Tym razem jestem nastawiona do serii bardzo pozytywnie. Ale o czym będzie ta seria? Będę ,,rozwijać'' myśli zawarte w cytatach.

Na pierwszy ogień idzie cytat:


,,Sukces to suma niewielkich wysiłków powtarzanych codziennie''. Jaki jest właściwie sens tych słów?
Codziennie się staramy, a przynajmniej większość z nas się stara. Czasem myślimy, że SUKCES to tylko jednorazowe postaranie się, tymczasem codziennie ,,walczymy'' o swój sukces, poprzez rozwijanie swoich zdolności, talentów. Codziennie się uczymy, potem swoją wiedzę wykorzystujemy w dalszym życiu. To prowadzi do sukcesu.



To już wszystko w temacie tego cytatu.
OCENA: Cytat jest bardzo prawdziwy. Sukces można osiągnąć tylko poprzez ciężką pracę.

Macie jakieś ulubione cytaty? Jeśli chcesz, bym przeanalizowała twój ulubiony cytat napisz go w komentarzu
  • awatar FashionLife♥: "Żegnaj - powiedział Mały Książę Ale ona nie odpowiedziała" To mój ulubiony cytat z książki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W dzisiejszym wpisie postanowiłam przedstawić wam cztery powody dla których warto czytać książki. Zapraszam

1. Książki powiększają twoją wyobraźnie.
Wyobraźnia to coś wspaniałego. Dzięki niej możemy wyobrazić sobie więcej niż ktoś, kto nie czyta książek.



2. Poprzez czytanie powiększasz swoją wiedzę.
Książki powiększają twoją wiedzę. Nie muszę chyba bardziej rozwijać tego wątku. Nawet w książkach przygodowych czy fantastycznych możemy znaleźć coś, co ubogaci naszą wiedzę.



3. Książki sprawiają, że stajesz się lepszy.
Powiększasz swoją wiedzę, ulepszasz swoją wyobraźnię. Czyżbyś teraz nie był najlepszą wersją siebie?



4. Książki są najlepszym sposobem na nudę.
Nie masz nic ciekawego do roboty? Weź książkę i zacznij ją czytać! Gdy czytasz, czas mija niepostrzeżenie.



To już wszystko w tym wpisie. Mam nadzieję, że chociaż trochę zachęciłam was do czytania książek
 

 
Pamiętaj:
^Nigdy nie jesteś za gruba.
^Nigdy nie jesteś brzydka.
^Twoje oczy są śliczne.
^Twoje włosy są cudowne.
^Twoja twarz jest piękna.



Nie zapominaj o tym, że jesteś piękna taka, jaka jesteś.
#STOPanoreksja
#STOPdepresja
#STOPsmutek

Jeśli też uważasz, że wszystkie jesteśmy piękne, stwórz wpis z powyższymi tagami. #Wszyscy_jesteśmy_piękni!
 

 
Była noc. Julietta dopiero wróciła do domu. Rzuciła klucze na drewniany stolik, który stał tu już od niepamiętnych czasów. Być może swoje rzeczy stawiała na niego jeszcze babcia Julietty. Dobra z niej była kobieta... Jednak nie o tym jest ta historia. Po całodniowej pracy w biurze dziewczyna była wykończona. Marzyła tylko o tym, by położyć się spać. Tak też zrobiła. Zdjęła swój kolorowy szalik, który dostała od swojej babci, zdjęła buty i położyła się spać.

We śnie widziała wielki las, w nim wielkie drzewa. Stała między nimi i rozglądała się. Nie wiedziała gdzie jest, ani co zrobić by wydostać się z tego przerażającego miejsca. Nagle zza drzewa wybiegła na nią czarna postać w kapturze. Dziewczyna rzuciła się do ucieczki. Uciekając, upadła kilkakrotnie brudząc przy tym sweterek, w który byłą ubrana. Nagle bestia ją dopadła i wtedy...




Dziewczyna obudziła się. Ku jej przerażeniu, sweter który miała na sobie naprawdę był pobrudzony, tak jak we śnie. Na ręce miała zadrapanie, które we śnie zrobiła sobie podczas upadku. Sytuacja ta była co najmniej dziwna, a nawet straszna. Julietta wstała i powolnym krokiem udała się w stronę łazienki, gdzie zdjęła brudny sweter i założyła piżamę. Nakleiła także plaster na zadrapanie, które w gruncie rzeczy nie było groźne, jednak bardzo bolało. Zerknęła na zegarek; pięć po pierwszej....

(Krótko i na temat. Podoba wam się? Jeśli nie, nie będę tego dalej ciągnąć, jeśli tak to z chęcią napisze dla was opowiadanie )
 

 
Moja okolica nocą jest boska. Naprawdę. Ostatnio bardzo lubię spacerować drogą w okolicy mojego domu. Najbardziej wtedy, kiedy jest ciemno. Jest tak cicho i spokojnie. Można pozbierać porozrzucane myśli, przemyśleć wiele. Spacerowanie nocą jest meega.

 

 
No właśnie... dzień po dniu mija i tak właśnie już minęło prawie dziesięć dni od czasu napisania ostatniego posta tutaj... Dziesięć dni temu także został napisany ostatni komentarz na tym blogu. Zaniedbuje bloga. Przyznaje się.




Dlaczego was zaniedbuje?
Brak czasu. Ostatnio komputer miałam w rękach... dziesięć dni temu. Jestem już w siódmej klasie (jezuu jak to brzmi?!) i zaczynam powoli myśleć o mojej przyszłości. Co chce robić dalej, gdzie chcę się uczyć i czy w ogóle chce się uczyć. Oczywiście, chcę się uczyć, aczkolwiek nie wiem w jakim kierunku. Nie wiem co chcę robić w życiu. Brzmi dziwnie, ale tak jest. Liceum, czy technikum? Może mi ktoś bardziej doświadczony doradzić w tej sprawie?
Chcę iść na studia. To moje marzenie. Problem w tym, że nie wiem w jakim kierunku chce się kształcić. Ostatnio bardziej wzięłam się za naukę chemii, matematyki. Ogólnie przedmioty ścisłe. Baardzo, ale to bardzo polubiłam chemię. Kiedyś miałam jedno, jedyne motto życiowe: ,,Chemia to zło.''. Teraz jednak coś się zmieniło i można nawet powiedzieć, że z chemią wiąże swoją przyszłość.



Koleżanki w klasie powtarzają mi, żebym lepiej znalazła sobie chłopaka. Ja jednak wolę najpierw zadbać o swoje wykształcenie. Miłość zostawię sobie na później.
Skoro jednak dotarliśmy do tego tematu, to nie rozumiem jak można ,,szukać'' sobie chłopaka. Wierzę szczerze w to, że prawdziwa miłość sama nas znajdzie. Jeśli moją drugą połówką jest ktoś mojego otoczenia to raczej powinnam już to zauważyć. Nie ma co szukać sobie chłopaka na siłę, bo moim zdaniem taki związek nie ma przyszłości. Jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi.
Lekcje pochłaniają mi tyle czasu, że praktycznie w ogóle nie mam go dla siebie. Ostatnio nauczycielka wymyśliła nam projekt z chemii. Pomyślałam: ,,O nie! Przecież ja tego nie zrobię!''. Na szczęście podołałam temu zadaniu i teraz z dumą mogę przyglądać się swojej pracy, którą jutro będę prezentować przed całą klasą na lekcji.



Mój ,,poziom społeczny'' w klasie to KUJON. Cieszy mnie to. Wolę być klasową kujonką niż klasową... idiotką? Wolę wiedzieć więcej. Nie marnuje czasu na pindrzenie się przed lustrem. Rozumiem delikatny makijaż, ale moje koleżanki przesadzają. Taka tapeta na twarzy nie kojarzy mi się dobrze. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale naprawdę tego nie rozumiem.
Również co innego kiedy ktoś się maluje, bo lubi. Rozumiem, ale jeśli ktoś się maluje dlatego, że koleżanka robi sobie mocny makijaż, a ty przecież nie możesz być gorsza to już jest dla mnie po prostu kosmos. Mój mały umysł nie jest w stanie pojąć motywów takiego działania.

Wydaje mi się, że już chyba trochę za bardzo się rozpisałam. Na dzisiaj już chyba starczy.
Albo nie. Postaram się jeszcze coś dla was dzisiaj napisać, albo chociaż wstawić zdjęcie z cytatem.
Buziii
 

 
Hejj

Postanowiłam zrobić TAG, w którym odpowiadam na przypadkowe pytania znalezione w internecie. Tak więc, zapraszam:

1. Jaka jest twoja ulubiona emotikona?
Buźka płacząca ze śmiechu ♥ Kocham ją ^^

2. Jakie są twoje ulubione kwiaty?
Słoneczniki. Kocham słoneczniki. Są śliczne, a ja bardzo lubię chrupać ich nasiona



3. Co sądzisz na temat Halloween?
I tu zaczyna się dłuższa odpowiedź...
Halloween nie jest niczym złym, dopóki ludzie nie zaczynają przesadzać. Wesołe stroje, cukierki.. to nic złego. Jednak kiedy ludzie już zaczynają za bardzo się w to wczuwać to zaczyna się problem. Zresztą, po co ja się rozpisuje... zapraszam na wpis:
http://lalalady.pinger.pl/m/27851650
^^ Tutaj wszystko dokładnie wyjaśnione ^^

4. Lubisz się uczyć?
Ahh ^^ Ile razy już padło to pytanie... kocham się uczyć. Po prostu nauka sprawia mi radość. Dziwne? Wiem

5. Malujesz się?
Nie. Po co? Jestem ładna taka, jaka jestem. Od czasu do czasu na jakąś dyskotekę pomaluje rzęsy. Nienawidzę tzw. Typowych Karyn, które mają tapetę na twarzy. Plastik nie jest fajny



6. Czy masz ,,zeszyt inspiracyjny''?
Tak. Ostatnio zakupiłam sobie zeszyt w fajnej okładce i zapisałam sobie w nim motywujące cytaty, ważne daty. Dosłownie wszystko co motywuje mnie do działania.

7. Co cię najbardziej inspiruje? Skąd bierzesz inspiracje?
Najbardziej inspirują mnie zdjęcia. Przeglądam grafiki, wchodzę na różne strony. Na brak weny polecam stronę:
https://weheartit.com/
^^Inspiracje, zdjęcia, artykuły^^

8. Lubisz swój plan lekcji?
Lubię wszystkie dni oprócz środy. Mam wtedy pierwsze dwa wychowania fizyczne. Mam też tego dnia biologię i geografię. Wrr...



To już wszystkie pytania

Do tego TAG'u nominuje wszystkie osoby, które chcą go zrobić

Buziaki
 

 
Witajcie...
Ostatnio zauważyłam, że im więcej osiągam tym bardziej wszyscy czekają na to aż się potknę. Tylko najlepsi przyjaciele wspierają mnie w tym, co robię i dużo osób tylko czeka, kiedy zrobię jakiś błąd. Wszyscy patrzą mi się na ręce, a jak coś mi się nie uda to niektórzy mają z tego mega satysfakcje. Dlaczego? Nie wiem.



Może ktoś z was wytłumaczy mi skąd to się bierze?
Jak moja ,,koleżanka'' zrobi coś dobrze jest zalewa pochwałami. Kiedy ja zrobię coś dobrze jestem zalewana nienawistnymi spojrzeniami. A ja po prostu chce coś w życiu osiągnąć. Czy to źle?
 

 
Heej
Zebrałam się w sobie i robię dla was trendy modowe. Zapraszam...

♥ Luźny sweter



Od zawsze lubiłam nosić luźne ubrania, ale te swetry po prostu mnie urzekły...

♥ Fryzura ,,Agatka''



Czesałam się z ten sposób dosłownie cały miesiąc. Fryzura ładna i wygodna.

♥ Kurtka bomberka



Zakochałam się w niej. Naprawdę. Jeszcze kilka miesięcy temu nienawidziłam takich kurtek, jednak teraz naprawdę przypadły mi one do gustu.

To już wszystko.

Buziaki