• Wpisów:412
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:4 dni temu
  • Licznik odwiedzin:52 476 / 939 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej
Robiłam o tym wpis już kilka razy, ale sądzę, że co roku warto to powtórzyć, bo mogę mieć jeszcze coś do dodania i jakieś nowe argumenty mogą się pojawić.
A więc tak, czy warto uczyć się w wakacje?
Oczywiście. Nie mówię tutaj o siedzeniu w książkach przez cały dzień i zakuwanie tony materiału. Jeśli się nudzisz, weź do ręki książkę. Ale nie z jakiegoś nudnego przedmiotu. Weź książkę od przedmiotu, który lubisz, albo który cie ciekawi. W moim przypadku całe wakacje spędzę z książką od biologi i chemii (pozdrawiam wszystkie bio-chemiczne umysły )

Tak jak już wspomniałam, nie mówię żeby uczyć się całymi dniami, ale w wolnej chwili. Na podwórku pada deszcz, nie możesz wyjść z domu i ogólnie ci się nudzi? Zajrzyj do książki chociaż na chwilę. W ten sposób zabijesz nudę i jakoś zajmiesz swój czas. Możesz też sprawdzić jakie lektury będziesz miał w następnej klasie i przeczytać te, które wydają ci się ciekawe już w wakacje. Potem w roku szkolnym będziesz miał luuz i więcej czasu, bo już w wakacje, w czasie nudnych chwil przeczytasz lekturę.
Ale czasem ciężko jest zmusić się do nauki. I szczerze: osobom, które nie chcą się uczyć w wakacje nie polecam tego robić, bo to chyba będzie tylko psucie humoru. Rób to, co sprawia ci przyjemność. Nauka nie sprawia co przyjemności a wręcz cię męczy? Spróbuj się do niej przekonać, ale nie psuj sobie humoru (chyba że w roku szkolnym, wtedy trzeba się uczyć króliczki moje kochane i nic z tym nie zrobimy )

Możesz też rzucić sobie wyzwanie, na przykład ,,W dwa miesiące nauczę się się stu nowych słówek z danego języka''. Wtedy będziesz zmotywowany, bo przecież rzuciłeś sobie wyzwanie. A najlepiej wyznacz sobie jakąś nagrodę. Przyjemne z pożytecznym, nieprawdaż?
Tak więc podsumowując: dużo czytajcie, bawcie się dobrze w wakacje i nie bójcie się poszerzać swoją wiedzę, bo jak powiedział Horacy żyjący w I wieku p.n.e. ,,Odważ się być mądrym''. To nie boli, wiem coś o tym
Dam wam jeszcze motywujący cytat:
,,Możesz zobaczyć to, czego inni nie widzą, wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont''
-Małpa

Miłych wakacji, kociaki ♥
Buuuuzi
  • awatar fumisia: osobiście nauka w wakacje działa dla mnie tylko w sierpniu, wtedy już czuję ten wrześniowy szał haha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej
W sumie to nie będę przedłużać i od razu przedstawię wam listę pięciu książek, które naprawdę warto przeczytać w wakacje, w wolnym czasie.

1. ,,13 powodów'' Jay Asher
Książka opowiada o dziewczynie, która popełniła samobójstwo i zostawiła trzynaście kaset z trzynastoma powodami dla których to zrobiła. Każdy powód wiązał się z jedną osobą. na podstawie książki jest serial na Natflix, więc polecam i książkę i serial ♥


2. ,,Kłamczucha'' Małgorzata Musierowicz
To była moja lektura szkolna w szóstej klasie, ale lubię do niej wracać. Jest wątek miłosny, ogólnie polecam ją dla dziewczyn marzycielek z głową w chmurach. Ta książka jest cudowna.

3. ,,Cmętarz Zwieżąt'' Stephen King
Stephen King to prawdziwy król jeśli chodzi o książki horrory i inne paranormalne historie. ,,Cmętarz Zwieżąt'' to po prostu cudowna książka, tylko jest naprawdę strasznaa. Gdy wyobraziłam sobie sceny z tego filmu miałam gęsią skórkę. Ale jest napisana bardzo dobrze, fabuła jest ciekawa, więc polecam


4. ,,Księżycowa dziewczyna'' Selena Gomez
To książka o Selenie Gomez jak jak możecie się domyślić, napisana przez samą Selenę. Książka może być dobra nie tylko dla fanów Sel, bo ja na przykład za bardzo się nią nie interesowałam, ale książka byłą dla mnie bardzo fajna. Fanom polecam ją z całego serduszka. Książka została wydana w 2014 roku więc nie ma w niej jakichś nowości z życia aktorki i piosenkarki, ale są opisane początki jej kariery. Polecam

5. ,,Złodziejka książek'' Markus Zusak
Fabuła książki jest osadzona w czasach wojny. Dziewczyna kradnie polskie książki, bo chce je czytać a nie ma możliwości, bo polski język jest zakazany. Ta książka jest cudowna, poważnie. Ale jest reż film moi drodzy, można znaleźć go na cda.pl


To by było na tyle. O czym chcecie kolejny wpis?
Buziakii
  • awatar fumisia: akurat mi się przyda, bo chciałam wrócić do czytania na wakacje haha miłego x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No hej
Zakończenie roku szkolnego tuż tuż. W następny poniedziałek już nie będzie trzeba wstawać rano, to takie cudowne
Ale jak najlepiej przeżyć wakacje?


1. Jeśli nie jesteś mocno zmęczony, wstań wcześniej.
Będziesz wtedy miał więcej dnia, więc więcej będziesz mógł zrobić. A poza tym wstawanie wraz ze słońcem, słuchanie śpiewu ptaków i patrzenie w okno gdy jeszcze wszyscy śpią jest takie cudowne ;3

2. Oddaj się wykonywaniu swoich ulubionych czynności.
Nie marnuj czasu na leniuchowanie. Lubisz rysować? Narysuj własny komis. Kochasz czytać książki? Uzupełnij swoją biblioteczkę o nowe tytuły! W wakacje możemy robić wiele rzeczy na które w roku szkolnym po prostu nie starcza nam czasu i energii. (W moim przypadku jest to blogowanie )



3. Spróbuj czegoś nowego.
Boisz się skoczyć na bangee? Skocz! Od zawsze chciałeś nauczyć się pływać? Na co czekasz? Masz całe dwa miesiące, w tym czasie możesz spróbować wielu nowych rzeczy. Wakacyjny nastrój często dodaje nam odwagi, więc nie czekajmy i otwórzmy się na nowe przygody!

4. Poznaj nowych ludzi.
Na wakacyjnych wyjazdach mijamy wiele nieznajomych osób. Nie bądźmy takimi ,,no-life'', ciągle w telefonie. Rozejrzyjmy się dookoła, może akurat ktoś chce nas poznać?

5. Odłóż telefon.
Dla większości z nas wakacje to czas, kiedy możemy bez konsekwencji spędzać cały swój czas grając w gry lub oglądając Youtube. A co powiesz na to, by na chwilę odłożyć to małe elektroniczne pudełko i wyjrzeć na świat? Może akurat minąłeś miłość swojego życia, bo byłeś zbyt zapatrzony w telefon?


To było moje pięć rad jak najlepiej przeżyć wakacje. Napiszcie w komentarzach jaki temat chcecie następny.
Buziaki
  • awatar *Mordka*: Ja chętnie przeczytam dalej ;). W moim przypadku sprawdzą się jedynie 3 pierwsze. Niestety mieszkam w małej okolicy, gdzie raczej nie mam znajomych w swoim wieku. No i nie umiem zrezygnować z korzystania z telefonu/komputera (znaczy mogę wytrzymać, ale zajrzeć na jakieś stronki muszę) :p.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No hej
Ładna pogoda dziś jest ogólnie. Przynajmniej u mnie. Świeci słońce. Ptaszki śpiewają. Fajnie. Ale nie mam czasu wyjść na podwórko. Poszłabym na spacer, ale koniec roku szkolnego to niezły syf. Trzeba robić więcej niż przez cały rok szkolny, a i tak nie wiadomo czy to coś pomoże i podwyższy oceny. No ale średnia na pewno będzie większa niż 5.00, więc dumna z siebie jestem

  • awatar *Mordka*: Tak, pogoda jest śliczna :D. U mnie już oceny powoli są wystawiane i nie mam zbytnio się z czego poprawiać. Ale gratuluje średniej - ja nigdy takiej nie miałam, mój rekord to powyżej 4.. :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No hej
Mam dla was recenzje.
Kto się cieszy?

A więc tak. Oglądałam jakiś czas temu film ,,Krucyfiks''. Jest to horror, więc jeśli ktoś nie lubi się bać to nie polecam. Chociaż nie jest aż tak mega straszny. Nie ma tu żadnych scen mega strasznych, ale trochę potrafi przestraszyć. Co prawda nie jest to horror tak straszny jak na przykład ,,Paranormal Activity'', ale jest fajny. (wiecie o co chodzi).
Ogólnie jest on o opętanej zakonnicy, która zmarła podczas egzorcyzmów. Jej śmierć jest zagadką, którą ktoś próbuje rozwiązać. Akcja rozgrywa się w Rumuni.
Jeśli ktoś lubi się bać, ale boi się bać (ahh te moje mądre zdania ) to może to obejrzeć, bo jest fajne.
Ogólnie jeśli ktoś interesuje się egzorcyzmami to też może obejrzeć, bo dużo tu jest wyjaśnione.
W sumie to nie wiem co więcej na ten temat napisać. Film po prostu jest fajny, polecam.
10/10
Buziaki
  • awatar *Mordka*: Ciekawa recenzja. Ale raczej nie obejrzę - nie lubię "takich" horrorów i ocena w internecie mnie ciutkę zniechęca.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Boooże
Zaniedbałam
Bloga
Znowu
Błagam
Nie bijcie

Co u mnie słychać? A ogólnie wszystko okej. Ładna pogoda. Dobre ocenki. Czego chcieć więcej?
Przygotowuję się do napisania dla was recenzji filmu ,,Krucyfiks'', aaa niedługo jadę z koleżanką do kina, więc kolejny film młodzieżowy podobny do ,,Każdego Dnia'' będę mogła wam opisać.
Ktoś tu jeszcze zagląda? Wydaje mi się że coraz rzadziej ktoś mnie czytaa. Wszystkie osoby, które wcześniej mnie czytały teraz opuściły pinger. To takie smutne. Może ktoś polecić jakiegoś fajnego bloga? Albo w ogóle jakieś bloga? Bo jakoś nie mam czego czytać, a książki mi się nudzą
W ogóle to znalazłam ostatnio fajny cytat: ,,Rób to, co powinieneś, chyba że sumienie albo instynkt podpowiadają ci inaczej''. To takie mądre. Baardzo mądre.
Wybieracie się gdzieś na wakacje? Ja zamierzam je spędzić w domu. Pogoda jest bardzo ładna, dlatego zamierzam częściej chodzić na spacery. Jeśli mam być szczera, nie lubię takiego mocnego słońca. Nie chcę się opalić. Ale cóż, zobaczymy jak będzie.
Może jakaś wakacyjna seria? Co wy na to?
To by było chyba na tyle w tym wpisie.
Buziaki
PS: ZOSTAWCIE KOMENTARZE!
  • awatar *Mordka*: Tak, to przykre że osoby opuszczają pingera :/. Co do blogów nie wiem co mogę polecić, bo w tych które czytam od dawna nie było nowego wpisu, a innych nie sprawdzałam. Ja wakacje pewnie spędzę w domu, ewentualnie pojadę na Mazury i może do kuzynki. Dla mnie wakacyjna seria to spoko pomysł ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Heej
Pogoda jest piękna. Czasem trochę wiatru, ale ogólnie świeci słoneczko



Nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Aż mi przykro, że muszę się uczyć, bo za oknem tak pięknie... kocham słuchać śpiewu ptaków i czytać książki na huśtawce w ogrodzie. Już niedługo wakacje. Jeszcze miesiąc. Dam radę. Poprawię oceny. Dam radę. Nauczę się. Dam radę.
Podobno oczy są zwierciadłem duszy. Aż boję się patrzeć komuś w oczy. Stach wiedzieć co każdy kryje w swojej duszy. Może jakieś potwory?
Kilka razy już mówiłam o recenzji i nadal nie wiem o czym pisać Czytałam tyle książek i tyle filmów, a teraz nie wiem co opisać. Może ,,Krucyfiks''? Taaki horror. Polecam. Chyba właśnie o nim zrobię recenzję. A co do książki to jeszcze nie wiem. Może ,,Kamienie na szaniec''? Wiem że każdy to pewnie czytał, ale ta książka jest naprawdę piękna.
To już chyba tyle.
Buziaki
 

 
Hejj
Znowu nie mam pojęcia o czym pisać Ale obiecałam sobie, że będę częściej dodawać wpisy, więc spróbuję coś napisać.

Co u mnie słychać? Nic ciekawego. Od kilku dni nic ciekawego się nie dzieje, pogoda jest świetna. Wczoraj trochę popadało, dopadła mnie burza, ale szybko minęła i znowu świeci słoneczko.
Już niedługo koniec roku szkolnego. Poprawianie ocen, liczenie średniej. Przeraża mnie to trochę Wiem, że średnia powinna mi wyjść nawet powyżej 5.00, ale mimo tego mam obawy że nie dam rady poprawić ocen.
Tak jak wspomniałam, świeci słoneczko. Nie chcę mi się uczyć, wolę siedzieć na podwórku lub iść na spacer. Ale znalazłam na to sposób. Biorę wszystkie książki na podwórko i uczę się na huśtawce w ogrodzie (tak wiem, genialny pomysł)
Nadal myślę o czym napisać wam recenzję i czy zrobić ulubieńców maja. Jeśli chodzi o to drugie to po prostu nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Jakieś wskazówki?
Powiedziałam wam już chyba wszystko co mam do powiedzenia. Piszcie komentarze, lubię je czytać.
Buziaki
 

 
Witajcie
W majówkę miałam nadrobić wszystkie wpisy, na które nie miałam czasu, ale tego nie zrobiłam, tak jakoś wyszło



Co mogę powiedzieć?
Nic ciekawego się nie dzieje, nie mam weny. Długo zabierałam się do napisania tego wpisu, po prostu nie mam pojęcia o czym pisać. Chciałam zrobić ulubieńców maja, ale nie wiem jak się do tego zabrać Ogólnie jakoś się rozleniwiłam, nic mi się nie chce. Gdzie ten wiosenny przypływ energii?
Jedyne co dobrze mi idzie to nauka. Nareszcie się zmotywowałam. Średnią pewnie będę miała powyżej 5.00, więc czerwony pasek obowiązkowo
Marzy mi się motor. Naprawdę. Jestem dziewczyną i wszyscy mi mówią, że to nietypowe. A gdzie jest napisane, że motory są tylko dla chłopców?
Daajcie jakiś pomysł na następny wpis. Naprawdę już nie mam weny. W ogóle ktoś tu jeszcze zagląda? Pusto tu jakoś. Może dlatego że wpisów jest mniej... brak weny i brak czasu robi swoje.
To już chyba tyle w tym wpisie, zostawcie tutaj jakieś komentarze, lubię je czytać.
Buziaki
  • awatar ❀ тêтє єи ℓ'αιя ❀: Mam ostatnio bardzo podobnie - niby bardzo ładna pogoda, słoneczko świeci i wszystko cacy, a energii do robienia czegokolwiek brak :P. Ja średniej powyżej 5.00 na pewno mieć nie będę, ale pasek będzie :). Mam nadzieję, że jednak się przełamiesz i napiszesz ten post z ulubieńcami :D.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No heeej.
Właśnie zorientowałam się, że wpis który właśnie czytacie jest 400 wpisem na moim blogu, który istnieje już od osiemset osiemdziesięciu siedmiu dni. Z tego wynika, że wpisy wstawiam co dwa dni, jednak to chyba nie do końca prawda, a przynajmniej w ostatnim czasie.



O czym było te 400 wpisów? Nie wiem
Pisałam dosłownie o wszystkim. Na początku te wpisy było tak głupie i bezsensowne, że aż wstyd mi, że takie wstawiałam. Chciałam nawet je usunąć, ale jednak tego nie zrobiłam, bo przecież od tego zaczynałam blogowanie i zawsze fajnie jest wrócić do tych starych wpisów i nawet się z nich pośmiać
Nie dodawałam ostatnio wpisów, bo nie mam zbytnio pomysłu o czym mają one być. Może wy macie jakieś propozycje na wpisy? Blog tworzony jest dla was, więc chętnie poczytam wasze pomysły i będę je powoli realizować.
Jako że zbliżają się wakacje, czyli czas kiedy jest najwięcej inspiracji, od razu mogę wam powiedzieć, że w wakacje wpisów powinno być więcej. Myślałam o tym, by stworzyć jakąś wakacyjną serię, jednak w zeszłym roku więcej miałam przez taką serię problemów niż korzyści. Może osoby które czytają mnie dłużej pamiętają ten hejt



Jednak jeśli już dojdzie do stworzenia wakacyjnej serii to chciałabym, żebyście teraz napisali w komentarzach o czym chcielibyście wpisy i swoje propozycje na nazwę całej serii, wybierzemy najlepsze propozycje
Możecie także niedługo spodziewać się recenzji, bo tak jak mówiłam, przeczytałam dużo ciekawych książek i obejrzałam dużo ciekawych filmów i bardzo chciałabym się z wami podzielić moimi wrażeniami.
Próbowałam wczoraj zmotywować się do nauki, ale nic z tego. Nawet książki nie otworzyłam. To bardzo nie dobrze. Jestem okropnie leniwa. Co z tym zrobić?
To chyba byłoby wszystko w tym wpisie,
Buziaki
 

 
No heej.
Jestem.
Wróciłam.
Nie było mnie miesiąc.
Tak bywa.

Ten obrazek idealnie ukazuje przebieg mojej majówki. Nawet nie mam po co ścielić łóżka, cały dzień w nim leżę. Co prawda przynajmniej raz dziennie wychodzę z jakąś koleżanką na spotkanie. Po powrocie znowu śpię.
Czytam książki, oglądam filmy. Dawno nie było recenzji Może niedługo jakąś dodam. Pogoda dopisuje, słoneczko świeci, jest gorąco. Aż za gorąco, ale na szczęście deszcz nie pada. Kilka razy próbowałam zabrać się za naukę, ale nie wiem co we mnie wstąpiło, strasznie się rozleniwiłam. Ktoś ma jakiś pomysł jak się zmotywować?
  • awatar ❀ тêтє єи ℓ'αιя ❀: Oj tak, z zabraniem się za naukę jest ostatnio ciężko :D. A zwłaszcza, gdy na zewnątrz jest taka piękna pogoda! Mam nadzieję, że uda Ci się za to zabrać - powodzenia ;).
  • awatar Immortal Bitch♕: Też wróciłam po przerwie,u mnie niestety tak ciepło nie jest :( Powodzenia w nauce i zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szczęście to rodzina.
Szczęście to miłość.
Szczęście to przyjaźń.
Szczęście to pasja.
Szczęście to poezja.

Szczęście dla każdego z nas jest czymś innym. Ja potrafię znaleźć szczęście w każdym najmniejszym szczególe, w każdej codziennej sytuacji, w każdym uśmiechu przyjaciela. Szczęście czai się wszędzie. Zauważasz je? Chcesz je zauważyć? Nie ignoruj go. Nawet jeśli wydaje ci się, że szczęście cię unika, ono dalej gdzieś jest. Czeka na ciebie. A ty czekasz na nie. Kto zrobi pierwszy krok? Nie czekaj na szczęście, ono jest leniwe. To ty musisz zrobić pierwszy krok do szczęścia. Gdy ono zauważy, że się do niego zbliżasz też zacznie do ciebie podchodzić. I końcu się spotkacie.

Jak zrobić krok do szczęścia?
To nie trudne. Kochaj. Wtedy będziesz kochany. Szanuj. Wtedy będziesz szanowany. Słuchaj. Wtedy będziesz słuchany. Pamiętaj. Wtedy będziesz pamiętany. Ufaj. Jednak z zaufaniem uważaj. Jest zdradliwe.
  • awatar *Mordka*: Prawda :).
  • awatar Hachie: Sama prawda i tylko prawda! :) Nieszczęśliwi ludzie sami tego szczęścia unikają. Otwarcie się na szczęście jest tutaj kluczowe :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś zajmiemy się nie filmem, lecz książką, która meega mi się spodobała i naprawdę miło mi się ją czytało. ,,Krzyk'' to książka autorstwa Jordi Sierra i Fabra. Opowiada o siedemnastolatce, która jest zagubiona, nie wie co ma zrobić, zadaje sobie wiele pytań i próbuje na nie odpowiedzieć pisząc pamiętnik.

Patricia niedługo kończy siedemnaście lat i czuje się zagubiona, wściekła, ma ochotę to płakać, to podbijać świat. Lubi muzykę i książki, a ponadto komponuje, gra na gitarze i chce zostać pisarką. Patricia pozna Jordiego w momencie, gdy będzie potrzebować osoby, która jej pomoże, zrozumie ją i pokocha taką, jaka jest.
^^ Opis ze strony lubimyczytać.pl.
Z tej książki zaczerpnęłam wiele bardzo inspirujących cytatów, które zapisałam i powiesiłam na mojej ścianie.
Ktoś może powiedzieć: ,,Kolejna książka dla zbuntowanych nastolatek''. Nie. Naprawdę bardzo miło mi się ją czytało. Momentami chciało mi się nawet płakać. Wszystko jest w niej cudownie opisane.
Czytając tą książkę można naprawdę wniknąć w świat głównej bohaterki. Główna bohaterka pisała wiersze i opowiadania. Tak jak ja. Widziałam w niej siebie.
Mogę tylko dodać, że książka jest naprawdę cudowna i polecam ją dla każdego.
Buziaki
 

 
Hej, postanowiłam dzisiaj również dodać wam jakąś recenzje, a ostatnio byłam na tym właśnie filmie i wydał mi się ciekawy, tak więc zapraszam do czytania.



Film opowiada o czwórce nastolatków, którzy wcześniej nie mieli ze sobą nic wspólnego. Połączyła ich... kara. Wszyscy musieli zostać po lekcjach i wykonywać pracę, którą zalecił dyrektor. Jeden z uczniów znalazł grę: ,,Jumanji''. Uczniowie postanowili uatrakcyjnić sobie swoją karę i włączyli grę. Każdy z nich wybrał postać, którą chce być. Nikt nie spodziewał się, że gra ,,wciągnie'' w siebie nastolatków.
Zasady gry były bardzo proste; każdy miał trzy życia. Nastolatkowie musieli uratować Jumanji, aby to zrobić musieli umieścić magiczny kamień na skale. Nie wiem co więcej wam jeszcze powiedzieć, ponieważ nie chce spojlerować.
Film był naprawdę świetny, bardzo zabawny. Efekty dźwiękowe w filmie sprawiały, że czułam się jakbym była naprawdę w tej dżungli
Wspomnę jeszcze, że nastolatkowie stali się postaciami, które wybrali, więc jedna z dziewczyn stała się mężczyzną, w niektórych scenach bardzo jej to przeszkadzało. Dzięki temu film był jeszcze śmieszniejszy.
Polecam wybrać się na niego ze znajomymi lub rodziną, abyście mogli pośmiać się wszyscy razem.




Film jest naprawdę dobry i śmieszny, polecam

Buziaki
  • awatar kruk55: https://www.cda.pl/video/216246801
  • awatar kruk55: tu jakby I część https://www.trt.pl/film/ox2aldlnau/Jumanji-1995-LEKTOR
  • awatar Biedronka_Czarny Kot: Byłam na tym z klasą w kinie. Film zabawny,a najbardziej genialne są sceny z tą dziewczyną, która była facetem. Po prostu ja w tym kinie śmiałam się jak głupia xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Niedawno byłam w kinie na filmie ,,Każdego dnia''. Jest naprawdę cudowny, więc wpadłam na pomysł, by napisać wam jego recenzje.
(Od dzisiaj postaram się co jakiś czas recenzować książki i filmy )

Film opowiada o chłopaku, który każdego dnia budzi się w ciele innej osoby. Stara się nic nie namieszać w życiu osób, którymi się staje. Zasady jednak przestają się liczyć, kiedy pewnego dnia budzi się w ciele chłopaka pewnej dziewczyny. Spędził z nią jeden dzień i zakochał się w niej. Zakochana para stara się codziennie spotykać.
Oglądając ten film naprawdę dużo się śmiałam, jednak pod koniec naprawdę miałam łzy w oczach. Film ma naprawdę świetną fabułę, wszystko jest idealnie obmyślone. Na początku fabuła może wydawać się trochę skomplikowana, jednak po jakimś czasie wszystko staje się jasne.
Nie chcę wam spojlerować, ale mogę wam powiedzieć, że moim ulubionym fragmentem jest scena, w której dziewczyna kłóci się ze swoim chłopakiem, po chwili ona odchodzi obrażona, a on krzyczy ,,Znowu masz okres? Minął dopiero tydzień!''




Film został nakręcony na podstawie książki, więc jeśli ktoś woli czytać to ma taką możliwość.
FIlm jest po prosto cudowny, 10/10.
Polecam każdemu
Buziaki
  • awatar *Mordka*: Ciekawa recenzja. Ja niestety raczej do kina na niego nie pójdę, ale jak będę miała okazję to go obejrzę :3.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie.
Dawno mnie tu nie było.
20 dni.
Wiem.
Dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić wpis o niczym innym jak o nauce, bo w sumie ostatnio tylko nią się zajmuję. Od rana do wieczora tylko książki. Muszę wam powiedzieć, że nawet polubiłam książki, czytanie i... matematykę. Maria-Skłodowska-Curie powiedziała niegdyś bardzo mądre słowa.
,,Niczego w życiu nie trzeba się bać, należy to tylko zrozumieć''.
Bardzo mądre słowa. Dlaczego nie lubimy chodzić do szkoły? Bo nie rozumiemy o czym mówią nam na lekcjach, a nauczyciele nie potrafią zrozumieć nas, naszego toku myślenia. Starsze pokolenie myśli że jest mądrzejsze. Owszem, jest od nas dużo mądrzejsze, jednak my, młodsze pokolenie też mamy coś do powiedzenia. Wystarczy nas tylko wysłuchać.



No, ale przejdźmy do tematu. Co daje mi nauka?

• Poprzez naukę rozwijam swoje pasje. Uczę się głównie tego, co mnie interesuje. Głównie poezja i historia literatury.
• W podręcznikach szkolnych można znaleźć wiele ciekawostek. Znając te ciekawostki mogę zabłysnąć wśród znajomych.
• Nauka jest moim sposobem na zabicie nudy. Czytam książki, odrabiam lekcje, a przy okazji się rozwijam.
• Wiem, że w przyszłości mogę coś osiągnąć, skończyć dobre studia i dostać dobrą pracę.



Do nauki każdy motywuje się w inny sposób. Ja często uczę się poprzez zabawę. Jest wiele fajnych kanałów na YouTube poświęconych właśnie nauce i szkole. Sama subskrybuję emce□. Z filmików z tego kanału dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.
Można też uczyć się głównie tego co nas interesuje, lub spróbować zainteresować się tematami, których musimy się nauczyć.
Pomyśl sobie także o tym, że gdy napiszesz sprawdzian na 5, wszyscy będą z ciebie dumni. I ty również będziesz z siebie dumny.
Najlepszą zemstą jest spektakularny sukces. Pokaż swoim wrogom, że jesteś mądry i zacznij się uczyć. Wtedy na zaczepki osób, które uważają, że jesteś głupi możesz odpowiedzieć ,,Dostałem 5 ze sprawdzianu''.
To już chyba wszystko w tym wpisie.
Buziaki
(Ktoś w ogóle jeszcze to czyta?)
  • awatar *Mordka*: Też czasem oglądam emce□ :D. Słowa są jak najbardziej prawdziwe ;).
  • awatar Littledreamer2110: Super blog na prawdę bardzo fajnie się go czyta, jestem nowa i Twój blog przyciągnął mnie bardzo. :D Buziaczki.. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Bad Bunny: Nikt nie jest zbyt zajęty, to kwestia priorytetów :) Dla mnie blog jest ważny, dlatego znajduję dla niego czas praktycznie każdego dnia. Dla innych jest mniej i pewnie dlatego się tak często nie pojawiają.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej, hej, hej.
W ostatnim wpisie wspomniałam o mojej wielkiej pasji, jaką jest poezja. Zakochałam się w niej i trwam w tej miłości do dziś. Ale skąd wzięła się ta miłość? Myślałam nad wpisem dla was i stwierdziłam, że wpis na taki temat może was zainteresować więc zapraszam.

Poezją i wierszami zaczęłam się fascynować mniej więcej w czwartej klasie podstawówki. Pierwszym wierszem który spodobał mi się bardzo był wiersz Wisławy Szymborskiej.



Strasznie fascynowała mnie treść każdego jej wiersza, jednak jeszcze nie do końca rozumiałam jej sens. Teraz już rozumiem przenośny sens większości wierszy, jednak dalej próbuje znaleźć w niektórych utworach jeszcze głębszy sens. Nauczyłam się, że często słowa które słyszymy należy dokładnie interpretować, dopiero wtedy zrozumiemy co ktoś naprawdę miał na myśli. Jednym z moich ulubionych wierszy jest wiersz autorstwa Wisławy Szymborskiej ,,Nic dwa razy''. Ma on naprawdę wspaniałą treść, pięknie dobrane rymy i ogólnie jest on dla mnie niesamowity. Czytałam go już kilkadziesiąt razy, a nadal fascynuje mnie tak bardzo jak za pierwszym razem. Wiele fragmentów wierszy można znaleźć na ścianie nad moim biurkiem. Ostatnio także bardzo zainteresowała mnie twórczość Aleksandra Ziemnego.



Od pewnego czasu piszę także własne wiersze. Jeśli ktoś czyta mnie trochę dłużej to pewnie pamięta wiersz, który napisałam z okazji Święta Zmarłych. Mam już nawet własny zeszyt do wierszy, w którym zapisuje każdy mój wiersz. Czasem udaje mi się napisać coś, co naprawdę uważam za dobrą robotę, jednak częściej po prostu piszę krótkie, pozbawione sensu wierszyki. Chcielibyście kiedyś zobaczyć moje wiersze?

To chyba byłoby wszystko. Nie wiem co więcej napisać. Po prostu kocham poezje. Nie umiem nic więcej na ten temat powiedzieć.

Buziaki
 

 
Dzisiaj postanowiłam zrobić wpis o wartościach, którymi kieruje się w życiu. Zainspirował mnie do tego wpis z bloga Anonymous Girl (http://nobeutygirl.pinger.pl/). Jej blog jest naprawdę świetny, polecam.

Ale przejdźmy już do tematu. W życiu kieruje się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, jednak są sytuacje, kiedy rozsądek odmawia posłuszeństwa i trzeba kierować się tym, co podpowiada serce. Bardzo liczy się dla mnie też zdanie najbliższych: rodziny, przyjaciół. Dobre rady trafiają prosto do mojego serca i pomagają mi rozwiązać problemy, z którymi sama sobie nie radzę. Najważniejszą rolę w moim życiu pełni rodzina. Wspiera mnie, kocha mnie, pomaga mi. Jednym słowem: jest najlepsza. Staram się, by moim umysłem nie zawładnęły złudne wartości, taki jak pieniądze, markowe ubrania czy trendy wyznaczane przez przypadkowe osoby. Pieniądze są potrzebne, bez nich nie możemy zrobić praktycznie nic. Jednak nie są najważniejsze.
Zastanówmy się także, na co przeznaczamy większość naszego czasu, którego mamy w prawdzie dużo, jednak należy pamiętać o tym, że kiedyś on się skończy. Staram się nie marnować czasu na czynności, które nie wprowadzają do mojego życia nic sensownego.
Zakochałam się w poezji. Naprawdę. Być może zrobię wam na ten temat oddzielny wpis. Tworzę swoją własną poezję, czytam poezje innych twórców.



Ważną rolę w moim życiu odgrywa też muzyka. Daje spokój, koi nerwy. Praktycznie nie rozstaje się ze słuchawkami. Często czytam też książki. Ale nie te papierowe. Czytam książki w aplikacji Wattpad, którą szczerze polecam wszystkim osobom, którym znudziły się papierowe książki.
Dużo się uczę. Codziennie spędzam nad książkami dużo czasu, dlatego wpisy na blogu pojawiają się rzadko, ale przepraszam, staram się to nadrabiać. Skoro już jesteśmy w tym temacie to możecie pisać w komentarzach swoje pomysły na wpisy na mojego bloga lub pytania do Q&A, które zrobię jeśli pojawi się co najmniej dziesięć pytań.
Jeśli chodzi o ten wpis to to już chyba wszystko, dziękuję za przeczytanie, zapraszam do zaobserwowania mojego bloga, na pewno nie pożałujesz
  • awatar Maluutka❤: muzyka <3 jeśli chodzi o czytanie to podziwiam. nienawidzę czytać książek.. ;x papierowe czytam jak nie mogę zasnąć :D aa o takiej aplikacji nie słyszałaam. ; o przeciwność mnie, nigdy się nie lubiłam uczyć i nigdy tego nie robiłam hihi : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Heej

Powracam po dwunastu dniach nieobecności. Zainspirowana obrazkami z weheartit.com tworzę dla was ten post.

1. Rozczesywanie włosów.

Wstajesz rano, twoje włosy wyglądają jak jedno wielkie nieszczęście, bierzesz szczotkę i... niemiłosierny ból. Kiedy już skończysz i patrzysz na szczotkę dziwisz się, że jeszcze nie jesteś łysa, bo ilość włosów pozostałych na twojej szczotce jest ogromna.

2. Kucyk.

Właśnie uczesałaś sobie włosy w pięknego, uroczego... zaraz zaraz... patrzysz w lustro i zamiast widzieć tam swoją wymarzoną fryzurę widzisz siebie, wyglądającą jak kosmitkę. Czemu nie możemy wyglądać jak te piękne panie z okładek?

3. Plecak vs Twoje włosy.

Masz rozpuszczone włosy, zakładasz plecak na plecy i okazuje się, że nie możesz ruszyć głową, ramiączko plecaka przytrzasnęło twoje włosy i uniemożliwia ci ruchy głową. Kiedy już chcesz wyciągnąć swoje włosy z tej bolesnej pułapki, plecak zsuwa się z twojego ramienia i ciągnie ze sobą twoje włosy. Ałć...

4. Idealne selfie

Wyglądasz jak milion dolarów, chcesz uwiecznić to na wspaniałym selfie. Bierzesz do ręki swój telefon, włączasz kamerkę i robisz sobie serię zdjęć, na których, rzecz jasna, powinnaś wyglądać bosko. Jednak kiedy już przeglądasz zrobione zdjęcia okazuje się, że wyglądasz na nich jak... trudno to nawet opisać.

5. Futerko na nogach.

Właśnie wydepilowałaś sobie nogi. Jesteś z siebie dumna, masz przecież piękne nogi. Ale zaraz, zaraz... nie ma tak dobrze. Włosy na twoim ciele są bezlitosne, nie odpuszczą tak łatwo.

Które obrazki najbardziej dotyczą was? Na pewno każda z nas przeżyła kiedyś wyżej opisane sytuacje.

Buziaki
 

 
Sześć dni temu zaczęliśmy rok 2018. Dla większości z nas oznacza to postanowienia, wielkie plany i oczywiście marzenia. Wyobrażamy sobie, jak będzie wyglądał rok 2018. Każdy ma nadzieje, że będzie jak najlepszy. Ja również mam plany, marzenia i kilka postanowień. Postanowienia z zeszłego roku już dawno zapomniałam, więc ich nie spełniłam. Tak wyszło.

A więc tak; Plany:
Nie mam większych planów. Po prostu chcę być dalej dobrym człowiekiem, pisać więcej wierszy i poznawać więcej nowych ludzi. A tak konkretniej, to planuje po prostu za dużo się nie zmieniać. To najlepszy plan.
Oczywiście, na pewno zrobię w tym roku dużo rzeczy, jednak plany przychodzą mi bardziej spontanicznie, jednego dnia planuje, a drugiego wykonuje. Po prostu jestem spontanicznym człowiekiem.
Planuje w tym roku zrobić coś więcej dla swojego talentu, rozwijać go. Tylko, że nie za bardzo wiem jak. Pisanie wierszy to dla większości ludzi głupota, więc jak mam to rozwijać

Marzenia:
Jeśli chodzi o marzenia to jest ich bardzo dużo. Każdy z nas chyba ma dużo marzeń. Chciałabym wygrać jakiś konkurs poetycki, poznać jakiegoś chłopaka. Ale to tylko marzenia, które być może, z biegiem czasu mogą stać się realne. Chciałabym także nauczyć się jeździć konną, wygrać konkursy matematyczne i chemiczne. Marzę też o tym, by lepiej rozumieć innych ludzi i mieć więcej chęci do pomocy innym ludziom.
Marzenia to coś, co upiększa moje życie, więc będę marzyć do końca życia. Cały czas mam jakieś nowe pomysły, najczęściej przychodzą mi one do głowy kiedy chce zasnąć. Mój mózg wtedy przyspiesza swoje działanie i wpadam na mnóstwo świetnych pomysłów, które zapominam zanim zdążę gdziekolwiek je zapisać.
Plany:
Jeśli chodzi o plany, to mogę wam przedstawić ten obrazek:

Moje postanowienie brzmi: będę się trzymać mądrości wyżej zapisanych. Od teraz są to moje życiowe zasady. Od razu jak je zobaczyłam wiedziałam, że chce je przenieść na moje życie. I mam jeszcze kilka postanowień:
-Więcej marzeń.
-Mniej zmartwień.
-Więcej życzliwości
-Więcej miłości.
-Mniej smutku.
I to by było tyle.
 

 
Witajcie

Rok 2017 już za nami, hucznie wkroczyliśmy w rok 2018. Każdy z nas chyba wie co to jest Sylwester i raczej nie muszę tłumaczyć na czym polega jego świętowanie.
Zacznijmy od tego, że na Nowy Rok 2018 chce wam wszystkim życzyć zdrowia, szczęścia, wytrwałości w blogowaniu (dla wszystkich blogerów). Róbcie to, co kochacie, a ten Nowy Rok przyniesie wam dużo radości, szczęścia i niespodzianek.



Ale przejdźmy już do konkretów: Jak spędziłam Sylwestra?
Nie powiem, że źle, bo było fajnie. Spędziłam go w domu, czytając książkę i słuchając muzyki. Kilka osób mnie do siebie zapraszało, ale postanowiłam, że rok 2017 pożegnam w czterech ścianach mojego pokoju. Dlaczego? Po prostu nie miałam ochoty wychodzić z domu.

Niestety muszę już lecieć.
Buziaki